kronika rozstroju cz. VIII
ciepła krew rozlała się po ciele
naciąłem skórę, czy lubisz ten ból?
ponad chmury, czy proszę o wiele?
prosiłem poza wyobraźnię
chciałem odjechać w przestworza
gdzie konwenanse są martwe
gdzie możemy leżeć w zbożach
straciłem lokalizację
dawno nie wiem gdzie Ty jesteś
czy jestem gdzieś w Twojej zaspie
czy Ty wspominasz mnie jeszcze?
nie wspominam Cię, szczerze zeznaję
nie czuję ciepła, słysząc nazwisko
nie jestem zdolny do uczuć wyższych
chłodno, statecznie spoglądam w przyszłość
