win dar
kwadrat-owych po wiek windy
wyczuj naj moknięty krochmal
nim stwardnieje jak pył innych
rozlicz przód paść jęku w łaźni
przyjrzyj szkodzie której Tobie
zmieści przecież ciąg przyjaźni
niszcząc z rowu dwa kluczowe
brzegiem szczere ud tryskanie
kłódki władz, co króciec ostrzą
wzór grusz o niem do żegnania
mniejszość większej z ul ilością
przeznacz siebie gdzie żal uczy
łącza kwiatów w pokrzyk a min
do granicznej wnętrzem łącząc
chwyt'Nick dłoni ócz kiwanych
