Jom je
Jom je tropsie i gwolt tylo spraw,
a jasiań tańcuje po jeny dyli.
Deszcz do cna plucha zlotruje
zietrz łoblece nieba pociyrze.
A Pan Bóg doł żywot, diobeł zomnioł,
am grzychna i cołkam śwanta.
Jom je sztrófa am nie ziam dzie koniec.
Dźwyrzami do nieba
psiekło- jek bandzie trza.
Kosejdra potam łustinuje księżicem
a słónko zakście nowam życiem
Jom je.
Jestem smutkiem w natłoku spraw jutrem,
jesienią co tańczy arię Tirsta.
Deszczem stłukę kałużom makijaże,
wiatrem co otuli nieba pacierze.
*"A że mnie Pan Bóg stworzył a diabeł opętał",
jestem grzeszna i całkiem święta.
Jestem słów niedokończonym wierszem
Schodami do nieba,
piekłem jeśli trzeba.
Tangiem i nowiu księżycem,
słońcem i nowym życiem.
Ja jestem.
