X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Utrata tchu.

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-02 13:55
Jesteś dotykiem, co zapisuje się na skórze jak modlitwa,
światłem złamanym przez szybę poranka, ikona cichego dnia.
Jesteś spojrzeniem, które rozumie ból i śmiech bez słów,
śpiewem w duszy, co staje się echem w kościele serca.
Jesteś pocałunkiem, lekkim, tak jak oddech, który zatrzymuje się na krawędzi,
muśnięciem, co zostawia na skórze mapę pamięci.
Jesteś szeptem na dobranoc, który zamyka oczy i otwiera sny,
uściskiem, w którym świat kurczy się do jednego punktu, nas.

Ref:
Oddycham Tobą, aż znika świat i czas,
miłość jest cudem, tlenem, który mamy w nas.

Jesteś słowem „Kocham” wypowiedzianym jak zaklęcie,
tęsknotą, co pali niczym kadzidło i jednocześnie koi.
Jesteś strachem za utratą, zimnym łukiem w gardle,
i pożądaniem, które przychodzi jak burza: nagle, bez ostrzeżenia.
Jesteś szybkim biciem serca w nocy, rytmem, co liczy minuty,
miłością na zawsze, która pali mosty, by zbudować nowe.
Jesteś tlenem, jesteś wszystkim: oddech, który daje życie,
i oddech, który zabiera by potem znów dać.

Ref:
Oddycham Tobą, aż znika świat i czas,
miłość jest cudem, tlenem, który mamy w nas.

Przy Tobie staję się świątynią bez murów:
świecą, która nie gaśnie, chórem, co nuci imię Twoje.
Moje dłonie modlą się Twoim kształtem, bez sakramentów,
moje usta rozwierają horyzont, by przyjąć Cię cały.
Chcę Cię tak, by brak powietrza był błogosławieństwem
by podmuch miłości był i wyrokiem, i łaską.
Chcę zatonąć w Twoim spojrzeniu jak w oceanie, bez brzegu,
gubić oddech, by w końcu odnaleźć go w Twoim imieniu.
Ref:
Oddycham Tobą, aż znika świat i czas,
miłość jest cudem, tlenem, który mamy w nas.


Gdy iść za Tobą znaczy zatracić się w śladach,
niech każdy krok będzie modlitwą i grzechem zarazem.
Niech twoje imię będzie pieśnią na moich ustach,
a moje serce instrumentem, którego struny łamie tęsknota.
Bo miłość to bycie, ciało, duch i muzyka,
to dotyk, co rysuje na czasoprzestrzeni znak: „tu byłem”.
I jeśli miałbym umrzeć z braku powietrza po Twoim oddechu,
niech to będzie śmierć pełna sensu, utrata tchu, która jest życiem.

I jeśli umrę z braku powietrza po Twoim oddechu,
niech to będzie sens, utrata tchu, która nazywa się życiem.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Motylek78
Motylek78
dwie godziny temu
piękny wiersz
Pozdrawiam serdecznie 🦋


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności