Ewulek
Buja się myśl
na wspomnień huśtawce
Słowem dotknięta,
dźwiękiem ruszona
Tęskni do czegoś,
przysiada na ławce
Znów jest jak dziecko,
znów rozpieszczona
Ta myśl ma na głowie
wianuszek z mleczy
Sama zbierała je
za górką w trawie
Biegnie do domu,
upada i beczy
Wystarczy plaster,
nie boli już prawie
Wsiada na rower,
tak bardzo się cieszy
Jak mało trzeba jej
do uśmiechu
Nic przecież nie musi,
nigdzie się nie spieszy
Myśl jeszcze nie zna
życia w pośpiechu
Myśl myśli sobie,
że jest wyjątkowa
Jest piękna,
radość ma w oczach wyspanych
I nigdy o nic
nie boli jej głowa
Nie zna złych dni
i nocy zarwanych
Gdy wpada do głowy
przynosi spokój
Ulotna jest bardzo,
kocha podróże
Gdy już odleci
zostaje niepokój...
Zostań Ewulku,
zostań na dłużej.
