Pudełko na buty
Jestem trupem w szafie,
psem pogrzebanym
Siódmym nieszczęściem
w egipskich ciemnościach
Szlag celnie trafił marzenia
i plany
Płacząca ściana przede mną wyrosła
Schowaj mnie w szafie
Na samym dnie
Na dnie
Zrobisz porządki za rok
Za rok
Odnajdziesz mnie
Takie nieszczęścia po linie chodzą parami
Jak dziecko ciecia bez piątej klepki
Złote milczenie wchodzi
z butami
Na słońce z motyką porwane
w strzępki
Masz trupa w szafie
Na samym dnie
Na dnie
W pudełku na buty
Na buty
Poskładaj mnie
