Słonecznik
Stoję sam w wysokiej trawie, twarzą słońca wypatruję
Nie zobaczysz mnie od razu
Zmrużyć nieco oczy trzeba
Wzrok wśród żółci i zieleni tylko czerwień wyłapuje
I nie sięga w stronę nieba.
Trochę wyżej, trochę dalej, gdyby zrobić krok nieduży
Nie oglądaj się na boki
Tutaj jest otwarta przestrzeń
Pierwsza kropla deszczu, siódme niebo już się chmurzy
Widzisz? Jestem!
A gdy deszcz już kurz obmyje, kolor pełny ukazując
Wyjdzie słońce, ptak zaśpiewa
Wiatr zanuci pośród liści
Zorientujesz się już szybko,
w tę melodię się wsłuchując
Kto dla Ciebie w słońcu błyszczy... 🌻
