X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Makrela w pomidorach i Jonasz

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-04 09:03
Na chlebie z masłem
makrela w pomidorach.
W głowie Jonasz,
w sercu cisza grobowa.

Żebym chociaż uciekać umiał,
jak ten prorok –
błyskawiczna modlitwa.

Przełykam kęs,
patrzę za okno,
a tam śnieg topi się,
choć jeden jest dopiero
ponad zero.

Mógłby jakiś robak
zeżreć całą tę szarość,
żeby wróciło Słońce,
i widok na Niniwę.

Dałbym się nawet wyrzucić
za burtę, na margines!
– żeby uratować tych,
którzy nie chcą zginąć.

Bez słów,
bez tłumaczeń,
bez happeningów.

Zwyczajnie –
bo tak działa
Ten, który stworzył
i gwiazdy, i ziemię,
i makrelę.

Bogu nie uciekniesz,
ale czasem warto spróbować,
żeby na oczy przejrzeć.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
3 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Kornel Passer
Kornel Passer
2026-02-05
Znakomity, wręcz genialny wiersz. Głębia Księgi Jonasza przeniesiona do osobistego, skromnego życia, co nie umniejsza potęgi wyzwań duchowych, która ta księga stawia przed czytelnikiem. Intensywne, duchowe doznania i zmagania czasem na zewnątrz nie wyglądają jak burza ze statkiem na którym płynie Jonasz, a bywa że ich ciężar jest taki sam. Serdecznie Cię pozdrawiam:)


braciszek <sup>(*)</sup>
2026-02-05
Dzięki Kornelu, za to piękne słowo i komplement, co do którego oczywiście nie dosięgam swoją poetyckością.

Tak czas teraz mam, że znów towarzyszę kilku osobom na ich duchowych drogach codzienności. I tu znajdują potwierdzenie twoje myśli z komentarza. Bardzo trudno jest ludziom przełożyć głębię opisów biblijnych na rzeczywistość ich życia, które odbywa się tu i teraz, w tym, a nie innym czasie, w takich, a nie innych okolicznościach. Niestety, ale mamy tendencję do myślenia własnymi wyobrażeniami o rzeczywistości, a nie faktami. I se myślimy później, że skoro robię tak i tak, to powinny z tego być takie, a takie skutki; albo, że jeśli zrobię to i to, to Bóg da mi to i tamto. A przecież tu nie działa relacja handlowa! Zbyt często zapominamy o Izajaszu 55, 8-9.

Mnie się ta historia Jonasza podoba też w motywie ucieczki. On zwyczajnie chciał dać nogę. Chciał uciec, gdzieś daleko myśląc, że tam go Bóg nie powoła ponownie do zadania, które mu wlasnie powierzył. I się zdziwił. W końcu poddał się i pozwolił wyrzucić za burtę łodzi, żeby przez niego nie zginęli niewinni. A Bóg go i tak uratował, bo dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.

I ja tym moim też podpowiadam: Nie widzisz wyjścia? Pokłóć się z Bogiem! Wygarnij Mu! Spróbuj uciec! Spróbuj zrobić po swojemu i zobaczysz, że On zupełnie spokojnie poprowadzi cię tam, gdzie On chce, a nie gdzie twoje wyobrażenia cię prowadzą.

My by chcieli budować światy "szcześliwe", a Bóg mówi: Przeż już tu wszystko jest! Czegk ty człowieku jeszcze szukasz? Tu nie ma żadnych braków! Ino cho, to ci pokażę! 🤗

Dzięki, że jesteś! 🤗 Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️

Czasem
Czasem
2026-02-05
Bogu nie uciekniesz, ale warto spróbować - daje do myślenia.
Podobnie jak: uratować tych co nie chcą zginąć

Pozdrawiam Cię serdecznie!


braciszek <sup>(*)</sup>
2026-02-05
To się cieszę, że wierszyk daje do myślenia. 🤗 Toć z myślenia powstał. 🙃 Dzięki, że jesteś! 🤗 Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-04
Ryba..., to nic, że w tomadzie, ważny jest głos wewnętrzny...usłyszany. A co dalej? Właśnie, słyszącego decyzja.
Serdecznie pozdrawiam, Braciszku:)⭐️


braciszek <sup>(*)</sup>
2026-02-05
Dobrze, że ja żadnych głosów nie słyszę, bo bym zwariował chyba... 😆🙃😁 Wystarczą mi moje demony. 😆😅 A rybkę lubię. 🤗
Dzięki, że jesteś! 🤗 Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️

JaSnA7
JaSnA7
2026-02-04
Witaj Braciszku:)

Pierwsze spojrzenie i pomyślałam, że to polityka...
Ale nie - jak w pomidorach, to nie:)

Masz piękne jak zawsze przemyślenia...
Dobrych myśli Ci życzę i smacznej makreli:)
Słoneczko wróci niebawem.
Serdecznie Ciebie pozdrawiam:)
🌟❄️🟠


braciszek <sup>(*)</sup>
2026-02-05
He he... 😆 Z wykształcenia jestem co prawda politologiem, ale stronię od polityki. Na co mnie to...
Zdecydowanie ważniejsze jest dobrze zjeść, a czasem też popościć trochę. 😊

Dzięki, że jesteś! 🤗 Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności