Wlazł kotek na płotek - Aleksander Siergiejewicz Puszkin
* * *
Na kurzej nodze chatka stoi
W gęstwinie lasu, w cieniu drzew.
Na płocie, wśród bluszczów, powoi
Kot - rudy, wielki niby lew.
Wieczorem, kiedy zmrok zapada,
Gdy słońce w lesie chowa się,
Kot stare baśnie opowiada
Każdemu, kto ich słuchać chce.
Czasami przyjdzie słuchać Iwan
Z pobliskiej wioski, z jednej z chat,
Słucha rusałka nieszczęśliwa
I z kreciej jamy mały skrzat...
A kot o szczurołapie baje,
Który na flecie szczurom grał,
O smoku, co żył nad ruczajem
I wielkim ogniem z paszczy ział...
Gdy milkną goście zasłuchani,
Kot głośno krzyczy; "Koniec! Sio!"
I jednym okiem mruga na nich,
Że przecież wszystko bajki to.
.
