X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Spisani na wiarę / Satyra

Wiersz Miesiąca 0
satyra
2026-05-27 11:42
Spisani na wiarę / Satyra


W mrocznej fabryce maszyny zgrzytają,
W gips małe mózgi na siłę wkładają.
Dziecko na świat ten z nadzieją spogląda,
Lecz bat nadzorcy pokory już żąda:
„Za dużo pytań! Wolności za dużo!
Zasady mędrców niech życiu posłużą!”

Kładą na taśmę, zdejmując im z głowy
Myśli swobodne. Produkt jest gotowy.
„Słuchaj starszego, choć bzdury powtarza,
Święta jest wiara i mądrość ołtarza!
Porzuć pytania, nie szukaj dlaczego,
Formułki klepaj do zmierzchu jasnego.”

Wpajają bzdury od samej kołyski,
Palcem wskazując i karę, i zyski.
„Rację ma urząd i czarna sukmana,
Słuchaj ich ślepo od nocy do rana!
Świat jak drut prosty, wolny jest od cieni,
Mózg ma być skałą wśród ziemskich przestrzeni:
Twardy, zaklęty, zamknięty na wieki,
Święty dla każdej tu ludzkiej powieki!”

Rośnie dzieciątko w ciasnoty pancerzu,
Zamiast swobody ma kraty w kołnierzu.
Gdy zaś dorośnie, to samo już szczuje,
Każdą myśl wolną brutalnie krępuje.
„Tak nas uczono! To święte są słowa!”
– Krzyczy ten robot, maszynowa głowa.

Sukces fabryki! Tłum klaszcze radosny,
Mamy roboty od zimy do wiosny!
Idą posłusznie pod cudze sztandary,
W głowach bezmyślność i fałszywe dary.
Twórca się śmieje, choć łza w oku błyszczy,
Gdy dogmat rządzi, co wolność tak niszczy.


~ Pióro Amora ~
© MCMLXXXIX




© 2026 Pióro Amora | Wszelkie Prawa Zastrzeżone
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jan Kępiński
Jan Kępiński
kwadrans temu
Mogę śmiało podpisać się pod poniższym komentarzem Katarzyny.
Tylko trzeba się przyznać, że wszyscy mamy wątpliwości związane z naukami kościoła. Święci też je mieli.
Pierwsze pytanie: Czy można nauczyć się wiary? Odpowiedź na TAK oznacza dojście do wiary poprzez indoktrynację. ( co się dzieje powszechnie). O czym ten wiersz mówi.
Odpowiedź na NIE, wskazuje na fakt , że wiara w Boga jest wrodzona i wynika z potrzeby wewnętrznej człowieka. (co możemy zarejestrować na przestrzeni znanych nam dziejów ludzkości).
Pytanie drugie: Czy jest jakaś inna droga? Jakiś inny powód wiary? I tu wkraczamy na dywagacje teologiczne, np.: Jeżeli Bóg stworzył człowieka, w co wierzymy, to czy nie zaszczepił mu genu posłuszeństwa, wiary, obawy przed swą Osobą? Odpowiedź : TAK, nie przekreśla wiary, bowiem w tym miejscu konstatujemy, że taka była jego wola, czym potwierdzamy niejako jego istnienie.
Oczywiście mamy tu w wierszu do czynienia z satyrą, przerysowaniami.
Jest jeden aspekt tego wiersz może nieświadomie poruszony. Otóż satyra zakłada, że wszyscy ludzie są równi. Tak nie jest. Owszem mamy prawodawstwo mówiące, że jesteśmy sobie równi wobec prawa ale to szczegół dotyczący naszego rodzaju. Różnimy się między sobą poziomem umysłowym, talentami, umiejętnościami, możliwościami fizycznymi i psychicznymi i tak dalej ....
Ostra tu krytyka sposobu w jaki Kościół (od dziecka) wprowadza nas w rzycie religijne jest nietrafiona.
Wszak podstaw czegokolwiek uczymy się za młodu. Nauka musi być jasno wyłożona i w rezultacie uproszczona.
Krystalizowanie się postaci wiary ma trafiać bardziej do serca niż do umysłu. Na umysł przychodzi pora później, kiedy potrafimy już konstruować własne wnioski. Niestety większość ludzi nie potrafi samodzielnie - twórczo myśleć.
Tu jest naturalna psychologiczna, umysłowa bariera rozwoju człowieka. Nie na darmo wiernych zwie się owcami a kapłana pasterzem.
Teraz już się nieźle rozpisałem ale wiersz Twój wart jest solidnego komentarza.
Nawet dla niewierzących (tych mądrzejszych) kościół spełnia rolę szkoły życia. Dzisiaj niczego nie wymusza. Uczy. Uczy dekalogu na początek. Nie zabijaj! Nie uczy miłości do Boga bo ją trzeba mieć w sobie. Ujmuję w ramy wiarę wrodzoną człowieka. Uczy drogi dobra i przyzwoitości w życiu. Nawet jeżeli nie wierzymy w życie wieczne, uczy jak przejść tą naszą drogę życia na naszej ziemi z godnością i spokojem sumienia.
Możemy mieć różne zastrzeżenia do instytucji Kościoła, do poszczególnych kapłanów.
Taka jest nasza cywilizacja.
Kościół musi być instytucją by ją chronić.
Któż inny ludzi poprowadzi? Ideologowie komunizmu? Post socjalizmu?
Euro demokraci z pod znaku Syjonu?
Nie ma nic obecnie co mogło by kościoły (różnych wyznań) zastąpić.
Wniosek: my też, wierzący i niewierzący, powinniśmy w naszym kręgu kulturowym chrześcijańskim, katolickim Kościół chronić, co nie znaczy ślepo dreptać w miejscu, raczej czynnie go kształtować jako jego część i podstawa.

Pozdrawiam z nadzieją, że miałeś cierpliwość przeczytać ten tekst.

Katarzyna<sup>(*)</sup>
Katarzyna(*)
godzinę temu
Dla mnie nauka Jezusa nie jest zardzewiała. Wręcz przeciwnie, jest ponadczasowa i od pewnego czasu zaczynam wczytywać się bardzo świadomie, z ciekawością w to, co przekazywał. Zgłębiam też inne treści, niekoniecznie te proponowane przez tzw "rząd", orientuję się też w sytuacji geopolitycznej. Obserwuję różne wątki i cierpliwie łączę kropki od lat. Odróżniam pozorantów od tych z wartościami, którzy nie dbają tylko własny stołek.
Życie jest bardzo proste, to ludzie je komplikują wymyślając świat na nowo.
"Ja Jestem Drogą, i Prawdą i Życiem" - dla mnie nabiera kolorów dopiero teraz (nie mylić broń Boże z barwami tęczy!😉)
Choć nie jestem (jeszcze)"moherowym beretem";-) tak właśnie wybieram, wybieram też zdecydowanie "Bóg, Honor, Ojczyzna(moja)"🤍❤️bo jestem wolna i świadoma:-)
AMEN! 🙏


Pióro Amora
pół godziny temu
Piękny, świadomy i poetycki głos. Cieszy mnie, że zdejmujesz z tych słów fabryczną matrycę i nadajesz im własne, autorskie barwy.
Moja satyra z natury bije w chłodny mur instytucji, w ten bezduszny „gips”, który próbuje zamykać ludzkie sumienia w sztywne ramy. Twój komentarz udowadnia jednak to, co w sztuce i życiu najważniejsze: że prawdziwa wiara i wolność nie potrzebują urzędowego stempla. One karmią się wolną myślą, a nie ślepym posłuszeństwem.
„Maszynowa głowa” z mojego wiersza nigdy nie potrafiłaby samodzielnie grać w rytmie własnych taktów ani szukać prawdy poza narzuconym schematem. Dziękuję za to głębokie dopełnienie tekstu – bo tam, gdzie satyra kończy swój krzyk przeciwko niszczeniu wolności, tam właśnie zaczyna się Twoja świadoma i wolna droga.

Pięknego i dobrego dnia 🍀


sturecki
sturecki
trzy godziny temu
W dużej części jesteśmy spisani-skazani na wiarę – często szybciej niż nauczymy się własnego imienia. Ten wiersz kopie w dogmat jak w zardzewiałą maszynę: głośno, nierówno, ale z wyraźną pretensją, że człowiek miał być kimś więcej niż instrukcją obsługi cudzych racji.
5/6


Pióro Amora
trzy godziny temu
Twój komentarz uderzył w te same struny, z których zrodził się ten wiersz. Trafiłeś w samo jądro problemu – najsmutniejsze jest to, że zanim człowiek zdąży w ogóle zadać pytanie „kim jestem?”, system ma już dla niego gotową, seryjnie produkowaną odpowiedź. Cieszę się, że to „kopnięcie w zardzewiałą maszynę” rezonuje w Twoich słowach. Dopóki potrafimy głośno protestować przeciwko byciu zaledwie „instrukcją obsługi cudzych racji”, dopóty tli się w nas prawdziwe człowieczeństwo.
Dziękuję za tę niezwykle celną i błyskotliwą refleksję.

Pozdrawiam.



Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności