punkt zwrotny
zatopiona w mroku bezgwiezdnej nocy
pełna obaw wypatruję światła
stoję pod ścianą niepewności
od której odbijają się jak piłeczki
pytania bez odpowiedzi
słychać tylko chichot losu
z echem przeszłości
dróg do wyboru nie było zbyt wiele
czas nie czekał i wciąż poganiał
zapędzając w kozi róg
mimo to iskierka nadziei
jeszcze się tli
kreuję drzwi do wiosny
╔═══════╗
║_☀️________║
║____🎩∧___.║
║__=(•༝•)=__.║
║🌼(,☯,)୭🌼║
╚═══════╝
