On mnie nie zawiedzie
życie sobie cenię
od niego biorę
jak najwięcej
na świat otwieram
swoje serce
słowem żongluję
jak na arenie w cyrku
lecz prawdę sobie
bardzo cenię
uśmiech wywołuję
w biegu żartuję
wielu mi zazdrości
poczucia humoru
jedni się gorszą
i sztylety w plecy wbijają
poklepują po ramieniu
przyjaciół udają
a mnie trudno
powalić na kolana
a jeśli tak się stanie
to o siłę zwracam się
do Ojca w niebie
On mnie nigdy
nie zawiedzie
