Rozmajona majem
w czarującym aromacie bzowym.
Gąszcze kwiecia błyszczą rosą jeszcze
w złotym pierścieniu na nieboskłonie.
W zmysłach poruszenie.
Perły kwiatostanu ciepłym pachną deszczem.
Cichy świergot wychodzi ze szczelin,
niosąc zachwyt w najświeższej woni,
zewsząd czaruje potok aksamitnej zieleni.
Jakże mnie olśniewa ta biaława bzowość,
calutka w kolorze szczęścia.
Odurzenie wplątuje się w zmysły,
radując duszę, aż dech zapiera w piersiach.
