error
gdy spisz
łapię serca twego
rytm
w dłonie
nim spłonie
ostatni zmysł
pożądanie
rozpuszcza czas
mogę tak trwać
stać na skraju
jawy i snu
dzień po dniu
dotykać
twych ust
i poruszać
jak nikt
scałować cały
lęk i wstyd
rozpieścić
szósty zmysł
wbijam paznokcie
w blady świt
nie chcę iść
przywieram
do ciebie
nim otworzysz
oczy
i siebie
zapłonę po stokroć
zapalę te iskry
gwiazdy
na niebie pragnień
nie oddam
żadnej
lecz oddam się
jak chcesz
każdej nocy
w każdy dzień
w każdym
śnie
pragnij mnie
nie nasycisz się
wcale
choć
jestem skazą
twój kosmos
rozpalę
oddalę się by
wpaść
w twe dłonie
zapłoniesz
a z tobą świat
wiem
żadnych szans
omijam nas
jesteś
tylko ty
i cała ja
error
piekielny
żar(t)
