klucz
w klucz
wiolinowy
w tej piosence
nic nie gra
zatrute nuty
smutnej
głowy
z telefonem
przy uchu
głuchym
leżę
słucham
twojego
milczenia
wierzę
w ten sen
bez
wątpienia
byłeś
po drugiej stronie
twoje dłonie
dotykały
duszy
i ciszy
spokojnie
grałeś to
czego prócz mnie
nie słyszy
nikt
zamknąłeś
drzwi
otworzyłeś
mi oczy
szepczesz
nie budź się
jak cień
spocząłeś obok
mnie
dawno nie ma
zatrzaśnięta
w przestrzeniach
przeźroczystych
zimnych
dni
nie dostanie się do mnie
nikt
tylko ty
z kluczem
gęsi dzikich
wiesz
nigdy tak pięknie
nie milczałam
z nikim
w tym śnie
powtarzasz się
lecz
nie ja
jestem jak
ostatnia
twoja
nieotarta
łza
a ty
trwasz
i klucz(ysz)
w moich snach
