Sięgnęła do słoja z landrynkami,
palce zawisły w słodkim oczekiwaniu,
wreszcie z wahaniem wyjęła jedną –
czerwoną, w kształcie malinowej kropli.
Przymknęła oczy, wczytywała smak,
usta kraśniały cukrowym blaskiem.
Było jak dawniej, gdy barwne karmelki
topniały i lepiły kieszonki fartuszka.
Oj kusisz Elu kusisz swoją cudowną i przesłodką miniaturką
aż zgłodniałam i nabrałam ochoty na słodycze :) I jak tutaj się odchudzać po takich pokusach?
Pozdrawiam cieplutko i z uśmiechem Elu
Idę pobuszować w barku Może coś znajdę
Przypomniałaś mi moją przyjaciółkę z dzieciństwa — taką, która miała dwie lewe ręce do gotowania. Po powrocie z sanatorium postanowiła odtworzyć przepis na cukierki z cukru i syropu malinowego. Do dziś nie wiem, co mnie podkusiło, żeby jej zaufać, ale mój dziadek do tej pory wypomina mi tamten spalony garnek.
Pamiętam te landrynki. Stał na kredensie cały słój. Całe plejada barw. Najbardziej nie lubiłem białych o smaku migdałowym. Pasowały mi bardziej kwaskawe. Ale miłe złego początki a koniec żałosny. Czyli opuchnięta facjata i wizyta u dentysty zakończona ekstrakcję i zmoczonym fotelem oraz fobią do panów w białych fartuchach która prześladowała mnie przez wiele lat. Ale wracając do tekstu to ja zawijałem je w kawałek papieru śniadaniowego. Kieszenie były nie posklejane ale papier nie koniecznie dawał sie odkleić. Pozdrawiam Dziewczynko z sentymentalnym uśmiechem:)))))
Obraz landrynki uruchamia wspomnienie dzieciństwa w sposób subtelny, bez dosłowności i sentymentalnego nadmiaru. Język jest klarowny, obrazowy, dobrze zmysłowy (smak, kolor, dotyk). Pamiętam te landrynkil.😉 Pozdrawiam serdecznie, Elu😃❄️ 5/6
Śliczny, karmelkowy wiersz!
Przeniosłam się w inny świat:) Słodycz wspomnień. Puenta znakomita.
Masz duży dar, Droga Elżbieto, potrafisz pięknie "zilustrować" emocje poetyckim piórem.
Dla mnie 6/6.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Droga Przyjaciółko i przesyłam uściski:):)
Ładnie.
Jedna landrynka wystarczyła,
by świat zwolnił.
Czerwony kolor trwał dłużej niż smak,
a cisza między oddechami
była najpełniejszą słodyczą.
Pozdrawiam serdecznie 🙂⭐
Cieszę się, że zajrzałeś "P", przyznam się, że bardziej byłam ich "kolekcjonerką", niż amatorką, stąd lepiące kieszonki. Zrobiłam korektę i o jedno barwienie mniej!
Ściskam i dziękuję za gwiazdki:)
Ślicznie – jedna landrynka robi tu wehikuł czasu: czerwona „malinowa kropla” barwi usta, a po chwili wraca całe dzieciństwo z lepką kieszonką fartuszka i smakiem „jak dawniej”.
6/5
Widziałam niedawno w sklepie kukułki- wyglądały tak samo jak te co kiedyś,
ale jednak nie smakowały tak samo.
Dzieciństwo zawsze jest piękne- powinno takim być
6/5
Moja dawna ulubiona słodycz cukierkowa to "krówka". Ale to było i minęło. Ale z szkolnych lat często odwiedzako się sklepiki - oczywiście jak się miało grosiki w kieszeni.
Fajniutkiego dnia, Elżuniu :)
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.