Mieć... a niekoniecznie być /Sonet ~ № 162
Słowo od autora:
Oddaję w Państwa ręce sonet, który w swej formie nawiązuje do klasycznych wzorców szekspirowskich, lecz treścią dotyka bolesnej współczesności. Moim celem nie było tworzenie zawiłych metafor zrozumiałych tylko dla nielicznych. Wybrałem prostotę przekazu i klarowny rytm, aby ten głos sprzeciwu wobec wszechobecnej próżności mógł trafić „pod strzechy” – do każdego, kto w dzisiejszym wyścigu szczurów czuje się zagubiony.
Wierzę, że poezja powinna być lustrem, w którym odbija się prawda o naszych czasach, podana w sposób bezpośredni i uczciwy. Bo czasem najprostsze słowa najgłośniej krzyczą o tym, co w nas pęka.
Nie dla mnie wojny wirusy cwaniactwo
Ten wyścig szczurów stworzeń bez honoru
Dla których ważne jest tylko bogactwo
Na pokaz życie chamstwo bez umiaru
Dziś celebrytów wokoło na pęczki
Chorych mesjaszy którzy chcą zbawiać świat
Żyć kosztem innych niczym w maśle pączki
Piąć się do góry ponad... jak chwastu kwiat
Ambicje honor to słowa z lamusa
Dziś ważne jest mieć... a niekoniecznie być
Apetyt rośnie... a z nim i pokusa
Pokora zbędna bo prościej bez niej żyć
Czasy to dziwne w których próżność w cenie
I sztuka smutna na żywota scenie
~ Pióro Amora ~
© XVI.II.MMXXII
