Samotni są pośród nas v.III
nie mają komu podziękować
za ciepłe płynące z serca słowa
samotni nie pośpią sobie tak błogo
przez sen sobie mogą porymować
cichą nocą rodzą się strofy od nowa
samotni nie znają swoich adresatów
nie mają do kogo pisać miłosnych wersetów
nie zawsze gdzieś zwierzają się z sekretów
nie wysyłają nikomu z szuflady poematów
samotni tylko jedną kawę wypiją na noc
nie lubią żadnych na dobry sen ziółek
nie mają miłych i dobrych przyjaciółek
po całym dniu od razu szybko zasypiają
samotni nikogo od serca już nie mają
nawet swojego nie znają przeznaczenia
w myślach mówią często DOBRANOC
dzisiaj teraz ja mówię ci dzień dobry
choć pada deszcz i ranek słotny
twoje imię szepczę w noc ciemną
noszę je wciąż w sercu ogromne
to dzięki tobie nie czuję się samotny
choćby to trwało jak jedną chwilę
każdego dnia z tobą nie zapomnę
