O moich zmartwieniach
ale ja się wcale nie martwię tym
piszę sonet i jestem taki natchniony
bo ja wcale nie jestem zmartwiony
są tacy co utopili by mnie w kanale
ja tym się nie martwię w ogóle i wcale
modlą się za mnie i odmawiają Gorzkie Żale
ja się tym już nie martwię I nie ma już ,,ale,,
sąsiad się odgraża: ,, ja cię spalę,,
a ja się tym nie martwię już wcale
piszę wiersz, znowu mi wyszedł jeden rym
ja się tym nie martwię bo nie mam czym
podobało się ? nie? nie będę oburzony
bo ja nie jestem wcale tym zmartwiony
może ten wierszyk taki sobie i krótki
ale tak naprawdę inne mam dziś smutki
