Trójmiejski Trójkąt
Zrodziła się w Heńku fantazja ułańska
Z notesem w kieszeni i z planem misternym,
Postanowił mężem być nie całkiem wiernym.
Piękne panny w bloku więc nie poszedł w miasto,
A sąsiadka z dołu piecze świetne ciasto.
Żeby nie ukrywać swych pragnień przed żoną,
Wysunął koncepcję dość mocno złożoną.
Zaczepił ją kiedyś robiącą porządki.
- „Piszesz się na trójkąt? Z sąsiadką spod piątki”
- „Co Ty powiedziałeś?!” - Aż siadła na krześle
- „Jeśli rezygnujesz, zaraz Cię wykreślę.”
Żona wzięła wałek, rzuciła talerzem,
Heniek się zasłonił i mlaskał jak zwierzę.
- „Kochanie, spokojnie, to luźna ankieta,
Gdzie twoja otwartość, toć miła kobieta?!”
Notesik podarty, ołówek złamany,
Heniek na kanapę został odesłany.
A ruda sąsiadka o żonie nic nie wie,
Gdy ją czasem Heniek odwiedza w potrzebie.
Takie są historie miłosnych podbojów,
Lepiej nie wychylać się z własnych pokojów.
Heniek teraz wzdycha pod kocem w salonie,
A o swym romansie znów nie powie żonie.
24-05-2026
GrzesioR
