(P)obudzony...?
ślad bielizny jeszcze widzę.
W Twoich oczach głód, pragnienie,
pozbawione już zawstydzeń.
Pewien jestem, warg użyjesz,
żeby zmącić, splątać zmysły,
ciał krzywizny kąt zmieniają
na jak widać ...bardziej ścisły.
Na ramionach drobne kropki,
to są piegi czy pieprzyki ?
czuję język...jest wilgotny,
cwał czy galop? jęk czy krzyki ?
A na skórze palców gra,
jakby było ich ze sto,
każdy w inną stronę gna,
dotyk ,aż po samo dno.
A na koniec jeszcze one ,
równe rzędy białych ząbków
zabolało? ślad... skończone ?
Zaczynamy od początku...
