X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

w słowach i wersach

Wiersz Miesiąca 0
groteska
2026-01-10 13:16
wklepuję myśli w klawiaturę
pod dyktando chwili
czy jestem wierszokletą

wpadam w trans
pod wpływem uciążliwej
psychoanalizy

piszę o sobie
o tłumionych uczuciach
wrażeniach utkwionych
w podświadomości

odsłaniam swoje wnętrze
niczym niespokojny
ekshibicjonista

w słowach i wersach

Bożena Joanna
Styczeń 2026
autor
Bożena Joanna
Bożena Joanna

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
12 razy
Treść

6
8
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


JoViSkA
JoViSkA
2026-01-13
Poezja działa terapeutycznie, oprócz fikcji literackiej może być rachunkiem sumienia ukrytym w wersach lub spowiedzią albo nawet modlitwą...tak czy inaczej płynie z głębi duszy i serca i to jest w tym wszystkim najcenniejsze :)
Pozdrawiam Bożenko ciepło i serdecznie :)

Motylek78
Motylek78
2026-01-11
według Carla Gustava Junga „podświadomość”
(częściej używał on terminu nieświadomość)
jest kluczowym elementem psychiki człowieka
składa się z dwóch głównych poziomów:
nieświadomość osobista
nieświadomość zbiorowa
myślę że w wierszach można je obie wykorzystać
wiersz podoba mi się ponieważ dotyczy zarówno
Anima / Animus – pierwiastek kobiecy w mężczyźnie i męski w kobiecie


Motylek78
2026-01-11
Pozdrawiam serdecznie 🦋

hiala
hiala
2026-01-10
Surowo, ale szczerze. Widać każdy oddech Twojej podświadomości. Bardzo ciekawe. Pozdrawiam.


Bożena Joanna
2026-01-10
Z podświadomością nie da się wygrać, jak oliwa zawsze wyplywa.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam

samisen
samisen
2026-01-10
Ach te groteski
od deski do deski....
Pozdrawiam


Bożena Joanna
2026-01-10
Fajny wpis, dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-10
Bożenko.

piękny i szczery utwór.

to przejmujacy zapis literackiego autoportretu

serdecznosci Bożenko dla Ciebie:)


Bożena Joanna
2026-01-10
Autoportretu i potrzeby zwierzeń.
Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.
Serdecznie pozdrawiam

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-10
To dobrze, że można być szczerą w wierszach, nawet jeśli brzmi to groteskowo!
Pozdrawiam Cię serdecznie:)⭐️


Bożena Joanna
2026-01-10
Ileż sytuacji wygląda jak groteska, chociaż dzieją się naprawdę.
Wszystko zależy od punku widzenia i położenia.
Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam

NO1R<sup>(*)</sup>
NO1R(*)
2026-01-10
Skromna i nienachalna autobiografia, w pigułce.
Pozdrawiam


Bożena Joanna
2026-01-10
Każde życie ma swoje zakamarki niektóre zapisane w wersach.
Serdecznie pozdrawiam

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2026-01-10
Groteska? - Wszyscy tak mamy!
Serdecznie pozdrawiam.


Bożena Joanna
2026-01-10
Ale każdy odbiera to inaczej.
Serdecznie pozdrawiam

Kazimierz Surzyn
Groteska świetna, pozdrawiam ciepło.
6/5

Waldi1
Waldi1
2026-01-10
i dlatego Twoje wiersz życiem tętnią ... pozdrawiam serdecznie ....


Bożena Joanna
2026-01-10
Przed nami góry i doliny, a my pośrodku trwamy.
Pozdrowienia

sturecki
sturecki
2026-01-10
Dobra groteska - bo pytasz, czy jesteś „wierszokletą”, a za chwilę robisz z klawiatury kozetkę, z psychoanalizy bębenek do transu i wychodzi, że ekshibicjonizm ma dziś po prostu wersy zamiast płaszcza.
6/5


Bożena Joanna
2026-01-10
Podmiot liryczny żyje w różnych wymiarach, chce się skryć w słowach i wersach.Dziękuję bardzo i pozdrawiam

mis
mis
2026-01-10
Piękne są Twoje słowa i tym samym piękne są też wersy. Przyjemnie się czyta.
Ciepełka zimowego :)


Bożena Joanna
2026-01-10
Dziękuję bardzo za miłe słowa. Przyda się trochę więcej ciepła w te mroźne dni.
Serdecznie pozdrawiam

legenda
legenda
2026-01-10
Autor myśli nie bez echa przelewa to na papier a gdzie mieszkasz Bożenko że tak pięknie opisujesz drewniane kościoły - lubię stare drewniane kościoły mieści się tytle historii w nich pozdrawiam 5/6:)


legenda
2026-01-10
Warszawa ma być:)

legenda
2026-01-10
Warszaw też zna sztukę architektoniczną miło Bożenko ,że tradycja trwa u Ciebie pozdrawiam::)

Bożena Joanna
2026-01-10
Po linii miecza jestem od pięciu pokoleń warszawianką, tutaj mieszkam i nie myślę o przeprowadzce. Drewniane kościółki są echem wiary od pokoleń i pięknym świadectwem sztuki, która ewoluuje, ale i powraca do korzeni.
Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam

Bożena Joanna
2026-01-10
Po linii miecząa jestem od pięciu pokoleń warszawiank


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności