PRZECIEŻ SAMA TEGO CHCIAŁAŚ
Jak szpak wczesną wiosną,
Dlatego nie umiałam odejść,
Choć wszystko wokół krzyczało,
Że będzie bolało, gdy zostanę
I nawet głos rozsądku
Mówił, uśmiechając się kpiąco:
- Zostań, poboli i przestanie.
Przecież sama tego chciałaś...
A potem...
To, co za wielokropkiem
Powierzam ciszy, która zapadła
Po trzaśnięciu drzwiami.
Odeszłam,
Gdy zaczynały różowieć głogi
I dzikie koniczyny
Na łące pod lasem,
Gdzie klangory żurawi
Każdego ranka rozrywają ciszę
I welony błękitnych mgieł
I gdzie perlą się w trawie
Anielskie łzy...
