Miłość
*"Będzie gryzła ziemię,
a mój syn będzie żył i będę go bronić do końca".
"Maja była okrutnym potworem, bo takie wzorce
wyniosła z domu i do tego puszczalska ćpunka!"
Gdzieś tam w ferii kwietnych barw,
te obsesji ciągnione głuptaki.
Sirtáki są jak dłużące się czwartaki.
Tu w ciemnym niebie dziewczęce włosy,
kłębią się, jak świty różowieją, lśnią.
I chmury śpią.
Rosy strzepują z kwietniowej głębiny,
skroplą wieczne ziemskie zmarzliny.
