Wyznanie szczere
jestem hejterem
wierzcie mi, że mam
od rana sam fun
nic tak nie bawi
jak przykrość sprawić
temu co znany
i podziwiany
ma kasę, sławę,
a ja zabawę
jak go opluję
wtedy się czuję
bosko wspaniale
szczęśliwy trwale.
Nie ma niczego
równie fajnego
jak dopierdolić
i że to boli.
Tak, temat rzeka. Piszesz tu poniżej do Jastrza, że hejt bierze się z kompleksów, zawiści itd. Ale kurczę blaszka, wchodzisz na YT, Insta obcokrajowców, a tam przewaga buziek, łapek w górę i ogólnie raczej chwalenie, pozytywnie, miło. Czyżby ludzie z innych krajów mniej hejtowali? Mieli mniej zawiści w sobie, mniej kompleksów, nie wiem. Jesteśmy specyficznym społeczeństwem, które dużo i głośno klnie. Z kulturą za to bywa bardzo różnie. A może to słynne "młodzieży chowanie" ma tu jakieś znaczenie? Dzisiaj słyszałam jak siedmiolatek wołał do drugiego "elo, mordo", a wczoraj jak dzieciak tłumaczył drugiemu jak się nie "z.ebać z górki". Mam przeczucie, że wyrosną z nich kolejni hejterzy. Coś tu jest na rzeczy...
Kiedyś, jak Kubica jeździł w F1 czytałem i udzielałem się na 2 forach, jednym z UK, drugim nie pamiętam skąd. Były komentarze, uwagi, ale pamiętam., że przez ponad 2 lata ani jednego hejtu, zero. Nie wiem, czy nikt tego nie robił, czy wiedział, że będzie na zawsze zbanowany. A tutaj pierwszy z brzegu artykuł na Sport.pl , że Lewandowski grał gorzej w sobotę i setki obrzydliwych wpisów. Widać, że piszącym sprawia wielką przyjemność, że grał gorzej, że już niczego nie osiągnie, bo jest stary, a tak naprawdę nigdy grać nie umiał., tylko dostawiał nogę przed bramką.
Pozdrawiam serdecznie.
Zjawisko paskudne, jednak zastanawia niewielka odporność ludzi na hejt. Moim zdaniem wynika to z rozerwania więzi społecznych. Gdyby hejtowany miał wokół siebie zgraną społeczność nie zwracającą uwagi na plotki i pomówienia - mógłby nawet nie zauważyć tego frustrata, który się na nim wyżywa...
Wrażliwość, może nadmierna, brak pewności siebie i dystansu, ale też znajomości mechanizmu hejtowania, za którym stoją kompleksy, zawiść, wredny charakter i tchórzostwo autorów.
Pozdrawiam
W punkt, jak zawsze U Ciebie. Internet to świetne środowisko dla rekompensaty deficytów. Dobrze, że rośnie psychologiczna świadomość tego zjawiska. Pozdrawiam serdecznie :)
Dzięki za miłe słowa, a tak to działa, w tym przypadku wyzwala ukrytą chęć szkodzenia i krzywdzenia, czyli sadyzm, czego na szczęście nie są w stanie dokonać w realu. Słowa potrafią jednak niszczyć i do tego sa wykorzystywane.
Pozdrawiam serdecznie
To sposób na dowartościowanie się, tych o małym rozumku i równie niskim morale, anonimowość, jest jak kotara, za którą można się ukrywać.
Pozdrawiam, Marku:)⭐️
Tak, to jest sposób na dowartościowanie , ale też odczuwanie przyjemności ze sprawiania krzywdy innym. Na podwórkach bicie słabszych pokazywało jakim się nie jest gierojem. Teraz można dowalać każdemu i to kręci.
Pozdrawiam serdecznie.
Zarówno hejt jak i plotka mogą być ukrytym przejawem złośliwości, prowadzącym do izolacji społecznej oraz uczucia niepewności u ofiary. Mogą być, też bardziej otwartym, niszczycielskim zachowaniem, wywołującym silne, negatywne konsekwencje psychologiczne…
Pozdrawiam
Tak, ale u hejtującego jest dzika rozkosz z czynienia tego, to jak napisałem poniżej, jest sadyzmem, czyli bezkarnej w praktyce przyjemności z krzywdzenia innych.
Pozdrawiam
Wiersz odsłania kogoś, kto z własnej złości robi sobie codzienną rozrywkę.
Wygląda na to, że takie szczęście jest jak cukierek z trucizną – słodki na chwilę, a potem pusto.
Co daje hejt? – daje tylko krótką ulgę, a człowieka od środka gryzie dalej.
6/5
W zasadzie jeśli chodzi o kontekst społeczno- polityczny to gra się toczy o to, że im bardziej ludzie się denerwują na decyzje polityczne poszczególnych polityków, tym tak paradoksalnie bardziej konstytuują ich działalność.
Jeszcze parę lat temu o hejcie mówiło się jak o problemie społecznym. Natomiast mam wrażenie ,że w 2025 oni wcale tak lekko nie mają.
Hejt to silnik naszego społeczeństwa, oczywiście do momentu ,gdy strona hejtowana potrafi z tego paliwa konstruktywnie korzystać.
Gdyby mi za to dobrze płacili to bym hejtował, lecz póki co jedyne co mogę zrobić to:
Serdecznie Pozdrowić :)
Dobry wiersz 6/5
Warto odróżniać hejt* od nieuprzejmego, aczkolwiek zgodnego z faktami komentarza :)
Bo np. jak sławny aktor po pijaku miał zdarzenie drogowe i ludzie pisali, że jest pijakiem ponad prawem, to nie był to hejt, ale suche fakty. Choć suche* to raczej mało odpowiednie słowo ;)
To wiem o kim piszesz, a 0.7 promili jest naganne, jak jego późniejsze zachowanie, ale nie robi z człowieka pijaka, bo do niedawna w wielu krajach norma była 0.8.. Tutaj jednak o przyjemności hejtującego z dowalania innym, ot najbardziej hejtowanego Roberta Lewandowskiego. To cudowne uczucie, że można napisać o kimś znanym, kto odniósł sukces, że jest nikim, że go żona zdradza i najlepiej, żeby złamał nogę i już nie grał, wciąga hejtera. Jak ktoś znany się jeszcze potknie, to zero litości, no bo ja, czyli piszący, jestem lepszy.
Pozdrawiam serdecznie.
masz rację Marku ..takich ludzi nie brakuję ...gdy komuś dowali ...to on dobrze się czuje ... ale można go ... jego własną bronią z lekkością powalić ... spoglądając prosto w oczy ... wtedy na drogę cnoty wkroczy ... pozdrawiam serdecznie...
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.