Niestety, psychopaci i ludzie kipiacy nienawiscią maja wladzę, a ta umozliwia im robienie wdzystkiego co chcą
Dla nich zabić człowieks tojak klikw grze kpmputerowej
Bardzo dobrze oddalaś nie tylko bol, ale i bezsilność "zwykłych ludzi: wo ec koszmaru wojny
Pozdr
Stef
Z serca dziękuję, Droga Przyjaciółko:)
Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że już jesteś z nami:)
Mam nadzieję, że wszystko się udało i dochodzisz powoli do formy:)
Serdecznie Cię pozdrawiam, Elżbieto:)
Pamiętam te "gołąbki pokoju" były wykonane z kartonu. I chyba takie są i takie miały być - kartonowe!
Nie za wiele można od nich żądać. Nie wyrzucaj sobie, że gdzieś tam wojna a Ty bezpieczna zajęta codziennymi sprawami możesz jedynie współczuć ofiarom wojny. Ta wojna pewnie któregoś dnia niespodzianie zbombarduje twój garnek z zupą. My jesteśmy ofiarami na ołtarzu zła. Bezbronnymi.
W jakimś sensie sami jesteśmy winni zaistniałej sytuacji. Kierują nami głąby, których wybraliśmy.
Wiesz właściwie jest dramatem i jako dramat nie może się dobrze zakończyć.
Pozdrawiam serdecznie. 6/5
Z serca dziękuję, Janie:) Wszystko, o czym piszesz ma ogromny sens. Poruszyła mnie Twoja wrażliwość i ciepło Twoich słów. Jesteśmy bezbronni... i coraz więcej zła wokół i 'kartonowych' idei...
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Też jestem ciekawa... myślę, że polityka, rozumiana jako zaangażowanie w dobro wspólne, tworzy ważne rzeczy dla rozwoju człowieka, społeczeństw... Ale, chyba ta 'definicja' powoli odchodzi już w cień.
Pięknie dziękuję, Andrew:) Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Wspaniały i przejmujący wiersz. Porusza ważny problem psychologiczny: winy ocalałego, tutaj w odmianie winy bezpiecznego. Bezradność wobec wojennego konfliktu, poczucie winy i poczucie wstydu z powodu bycia bezpiecznym, gdy inni ludzie cierpią - mogą prowadzić nawet do zjawiska tzw. traumy zastępczej, przypominającej objawy zespołu stresu pourazowego, mimo niedoświadczenia traumy. A wszystko to świadczy o wrażliwości i empatii, jaką człowiek zdolny jest odczuwać wobec ludzkiego cierpienia, wojny, śmierci.
To akty budującego oblicza człowieczeństwa w świecie, który stając się globalną wioską równocześnie kosmicznie oddalił ludzi od siebie, w atmosferze powszechnej znieczulicy. Dlatego Twój wiersz jest przejmujący - zaświadcza, że człowiek jest (albo bywa...) nadal zdolny do współczującego odczuwania. Czyli dobro istnieje? Nie zanika na tej samej Ziemi, gdzie niezmiennie swobodnie panoszy się zło?
Gołąbek pokoju... rozpryskuje się krwawo ustrzelony w powietrzu. Dylematy są ogromne, szczególnie teraz w sprawie tak złożonej jak Iran; z jednej strony śmierć ludobójczych morderców, z drugiej samowola pomarańczowego satrapy. Pozdrawiam serdecznie.
Przewspaniały komentarz, Droga Wando, za który z głębi serca dziękuję. Napisałaś wszystko, to o czym myślałam pisząc ten wiersz i o wiele więcej... poruszyłaś aspekt poczucia winy i poczucia wstydu, a także nieuświadomionej, bo niedoświadczonej traumy, ale traumy.
Myślę, że istnieje dobro, ono istnieje w naszych sercach, w nas samych. Dla mnie nie istnieje pojęcie "zbiorowego dobra". Uważam, że każdy z nas jest za nie odpowiedzialny - osobiście. Dopiero wiele serc je tworzy jako wartość:) Zło się panoszy... bardzo swobodnie, dopóki nie napotka sprzeciwu. Sprzeciw jednostki ma się nijak do walki ze złem, ale jedność/zdecydowany opór wielu dobrych serc może przynieść jakiś rezultat. Przynajmniej chcę w to wierzyć:)
Pisałam ten wiersz w 2023 roku, gdy wojna w Ukrainie spędzała nam sen z powiek i myślałam, że tego wiersza ponownie nie opublikuję, bo będzie już nieaktualny... a jednak jest inaczej... wojny się obecnie mnożą.
Sytuacja w Iranie jest bardzo skomplikowana i to fakt, co jeszcze bardziej pogłębia niepokój.
Wierzę, że jesteśmy nadal zdolni do współodczuwania, czyli jest nadzieja jeszcze na ten świat i oby nigdy nie upadła. Chociaż ta wiara niech pozostanie... nienaruszona.
Pięknie dziękuję, Dawidzie:) Wiersz pisałam po wydarzeniach w Ukrainie. Nie sądziłam, że jego treść będzie ponownie aktualna...
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Wiersz opisuje ciężar życia w cieniu wojny. Pokazujesz, że czasem życie wymaga od nas funkcjonowania mimo świadomości cierpienia wokół, i że to napięcie między działaniem a bezsilnością może wywoływać w nas poczucie zagubienia /poczucie winy .
Zatrzymujesz czytelnika na dłużej .
Pozdrawiam serdecznie
Utwór mówi o utracie wiary w trwałość pokoju, o bezsilności słowa wobec przemocy oraz o bolesnym poczuciu winy i rozdwojenia między zwyczajnym życiem a świadomością tragedii dziejącej się obok.
Pozdrawiam serdecznie.
Twoje dzieło wydaje się wierszem o wstydzie codzienności „za ścianą” – gołąbek pokoju spada z kart historii na zwichrzony papier, a mieszanie zupy staje się metronomem bezradności, gdy obok giną ludzie.
6/5
Tak, ta bezradność paraliżuje... wobec ogromu ludzkich tragedii, a to 'mieszanie zupy' staje się bezwolnym aktem.
Z serca dziękuję, Staszku:)
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Bardzo bolesny, i jakżeż na czasie wiersz
Tak było tak jest Lariso
Ludzie na ogół żyją własnym szarym życiem Gdzieś tam jednym uchem odbierają wiadomości płynące ze świata
Co do polityków Każda woja sieje spustoszenie giną ludzie ale koncerny zarabiają kolosalne pieniądze
Nigdy nie zrozumiem polityki i ekonomii wojny
Pozdrawiam w zadumie.
W takich niezrozumiałych czasach przyszło nam żyć... a, co do słuchania jednym uchem i że, wojny od zawsze prowadzone były dla zysków - pełna zgoda. Smutna, porażająca prawda.
Z serca dziękuję, Wandeczko:)
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Wychodzi na to, że tak... i aż trudno temu zaprzeczyć.
Żyjemy w czasach, w których 'slogany' dobrze się mają... smutna prawda.
Pięknie dziękuję, Waldi;)
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Mi się skojarzył "wyścig pokoju" w czasach "zimnej wojnej" (tej pierwszej, której końcówkę pamiętam).
Ładny wiersz, choć na wierszach wolnych znam się słabo. W każdym razie poruszył moje serce.
Pięknie dziękuję, J.J. Zieleziński:)
Wielcy tego świata wciąż dążą do dominacji, myślę, że imperialne zapędy nigdy się nie skończyły. Miło mi bardzo, że wiersz Ciebie poruszył... ciepła, czytelnicza reakcja jest zawsze nagrodą dla wiersza.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Za ścianą realna i aforystyczną dzieją sie rzeczy, o których nie wiemy, a bywa, że nie chcemy wiedzieć. Pamiętasz pewnie film Zanussiego pod tym tytułem, bo to też o tym. Pozdrawiam serdecznie. .
Tak, wiem, ale odwracanie wzroku od tego, co się dzieje za ścianą, czy za granicą, gdzie wojna trwa już lata jest niestety powszechne. Pozdrawiam serdecznie, a wiersz uniwersalny, ale tez na czasie.
Filmu nie widziałam, a powinnam... poczytałam jednak co nieco w necie, żeby przybliżyć sobie treść fabuły i tak się zainteresowałam, że na pewno obejrzę w dogodnym czasie.
Można rzec, że za przedmiotową ścianą jest nam blisko i zarazem daleko do siebie... bo odgradzamy się mentalnie.
W wierszu chodziło mi o wojny, ale jedno z drugim się przecież łączy.
Pięknie dziękuję, Marku:)
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Świat płonie, a niewinni ludzie giną,
Decydenci tylko dyskutują i o własne
interesy dbają. Porządni ludzie są
bezsilni. Dramat ludzi trwa i trwa.
Ślę moc serdeczności:)
Też tak nieraz myślę i nie wiem, jak można pomóc. Z drugiej strony nie można się od życia odizolować, bo to też żadna pomoc. Uczucie bezradności ciąży nam na sumieniu. Tylko ci, co te wojny planują nie maja sumienia. Smutny wiersz i zatrzymał mnie na dłużej. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.
Masz rację, Lydio, że nie można się całkowicie odizolować, bo życie to nieustanny ruch, ale to uczucie bezradności bardzo doskwiera...
Z serca dziękuję, Lydio:)
Serdeczności moc przesyłam:)
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.