X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

,,Kotłownia Myśli"

Wiersz Miesiąca 0
obrazkowy
2026-05-16 04:33
Czy wyrzut sumienia jest naszym Aniołem Stróżem
czy staje się aniołem upadłym, gdy światło
naszej nadziei ugrzęźnie w kominie sumienia?

Podszedł o północy, kiedy przejście było
ani na tak ani na nie,
do najmniejszej izby,
tuż nad kotłownią myśli.
Pierwszy krok był lekki,
jeszcze blask księżyca wtoczył się wstęgą
po schodach..
Uśmiechnął się do niej,
bo dał sobie ten czas na radość.
Przecież złapie, jak tylko postąpi krok..
i spadł o piętro.
Zgrzytnęły zasuwy po huku metalowych drzwi,
Wtedy uświadomił sobie, że były takie..
ale zlekceważył i drzwi, i zasuwy i huk.
Spojrzał do przodu, jak zwykle..
Korytarz do pustej sali,
gdzie było tylko krzesło,
zapatrzone w lustro,
na bujanych stalowych ramach.
Miał tylko dwadzieścia cztery kroki
i zobaczy, co za piosenkę nuciło..
Bo przecież coś słyszał
a lustro nie nuci, tyle wiedział,
tak często obcował z płaszczyzną tafli..
Szedł bardziej niż o kulach,
a głowa nie mogła pomóc.
Była zabetonowana na tym pierwotnym celu.
Gdzie miał rozum, nie zabierając w podróż
ani kurtki ani szalika ani kapoty ani latarki..?
Tu jest coraz zimniej-wzmagało pragnienie zmiany..
Czy to było pragnienie?
Przecież zawsze szedł, gdzie pragnął..
Tym razem nogi posuwały podłogę
w przeciwnym kierunku,
jakby posadzka mokra ślizgała się na szynach
niedostępnej płaszczyzny, jeszcze niżej...
Doszedł tak wyprany,
jak ociekające marzenia i plany,
które były rozkazami..
Musiał usiąść!
Zresztą, bujane monotonnie krzesło było
na drodze tego ruchu ku pytaniu:
Co widać w lustrze,
że miejsce zgrzyta i ciągle nuci?-
-Raz do góry, jak dźwięk zapamiętanej zasuwy,
-Raz na dół, ślizgając gładź tafli pod ciężką podłogą..
Wtoczył się na fotel, wyrywając kawał stęchłego powietrza
z obopólnej klamry wokół szyi..
Teraz chciał tylko spojrzeć i być..
Spojrzał i nagle oczy wypełniły lej do czaszki,
na dno odpowiedzi:
w lustrze jest on,
a za głową czarne skrzydła.
To one były ciężarem-
-to była jego ostatnia myśl- pomyślał..


https://suno.com/s/TBnCa4yKpMXqIdXn






Pozdrawiam Ekrzy:)
ps. taki dziś komentarz..
do Twojego wiersza o Aniele na daszku między kominami Miasta grzechu..
Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności