..na skrzyżowaniu czerwonych świateł..kadr z miasta grzechu
Spoglądam tylko w prawo,
Lewa jest serca stuknięta przepaść,
Za sobą droga, której już nie ma.
Na skrzyżowaniu wsi i kniei,
Pośród wysokich moich traw,
Dzikość zjadła śmiech nadziei,
A spokój światłami ciszę zbija.
Na ulic wszystkich bez wytchnienia,
Już kości zbiera pieszy wróg,
Bo goni dźwiękiem naszego szczęścia,
Co żyło swoim szczęściem..
tu..
Inspiracja : próbka (bez) komentarza
Data dodania 2019-10-05 23:32
Kategoria Różne
Autor PIERRE
nawet nie szukałem go, bo otworzyłem go w natchnieniu spośród prawie 4 tysięcy..
tego nie muszę rozumieć..bo to dzieje się,
tak lekko, jak wiosenny deszcz,
na skórze skrzyżowanych dróg..
teraz patrzę na datę dokładnie-
tego dnia zacząłem pisać co dzień do liturgii, z jednodniowym wyprzedzeniem..
czyli ten był ostatni po za Bogiem..teraz rozumiem tytuł..
na tym kończę ten cykl- wybacz proszę- to walka o moją duszę..
