Gorycz leku i guzy są przykre, ale po czasie czujemy, że lek pomógł, a guzy czegoś nauczyły i wracamy po kolejne lekarstwo i naukę.
Haiku zachwycające!
Pozdrawiam:)
Czytamy różne treści, niektóre są bardzo bolesne i dotykają niezwykle delikatnych spraw, mimo to wracamy, żeby chłonąć więcej...poezja uzależnia...
Pozdrawiam cieplutko Elżuniu i życzę miłego piątunia :* Uściski!
Jestem pod wrażeniem, że zauważyłeś tę liczbę:) Zorienowałam się dopiero po zamieszczeniu wiersza i uznałam ją za trochę symboliczną.
Dziękuję, Stefanie za Twój wpis i ważne słowa!
Przepiękny wiersz, Droga Przyjaciółko!
Urzeczywistniający poezję, a jednocześnie pokazujący jej mistyczny charakter...
Przejmujące haiku, kończące narrację.
5/6.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Droga Elżbieto:)
Bardzo dziękuję, Droga Lariso, ten wiersz "napisał się sam", przeżywałam czytane wiersze. To było mocne doświadczenie i ono we mnie trwa.
Serdecznie pozdrawiam, Droga Przyjaciółko:)🪻
Początkowo wiersz miał właśnie tytuł "Wyznanie", dość długo przeleżał się w schowku na TW, nie mogłam się zdecydować na jego zamieszczenie. Późno zaczęłam pisać wiersze i właściwie nie rozumiem dlaczego w ogóle piszę.
Serdeczności Moniko:)
W poezji jest coś bardzo magicznego co przyciąga i nie chce puścić. U mnie już tak jest od prawie 10 lat i chyba tak pozostanie do końca pozdrawiam serdecznie 😉
Dobre rady zawsze w cenie ale cenię sobie podejmowanie decyzji z wolnej woli i przez siebie.
Poezja w życiu człowieka jest odtrutką na prozę życia - jakże mądre słowa Edwarda Stachury i to, że poezja to inny świat, który wnika w sferę życia, nadając głębszego sensu i ubogacenie duchowe człowieka, który jest wiernym czytelnikiem. Uczy człowieka wyrażania różnorakich uczuć i myśli.
Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia, Elżbieto :)
Bardzo pięknie napisałaś Weno, uwielbiałam czytać, ale właśnie prozę, nie ciągnęło mnie do poezji, aż nagle całkowity zwrot, nie potrafię sobie tego wytłumaczyć.
Dziękuję i serdecznie Weno, pozdrawiam:)
Wiersz ukazuje poezję jako doświadczenie paradoksalne: gorzkie, bolesne, a jednocześnie niezbędne i pożądane. To sztuka, która rani, ale bez której podmiot nie potrafi istnieć.
Pozdrawiam gorąco ;-)
Dziękuję, Jarku za takie odczytanie wiersza. Nie raz musi zaboleć, żeby zyskać coś więcej, choćby nowe doświadczenie siebie!
Dziękuję i ślę serdeczności:)🍀
Nasze wiersze to jest zabawa. Ktoś pisze, ktoś inny czyta i mówi, że świetny. Na pewno jest dobrze czytać wiersze ważne. (Kanon ważnych poetów każdy sam sobie układa w zależności od wrażliwości, ale nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł w nim pominąć np. wieszczów, czy XVII-wiecznych angielskich metafizyków.) A wiersze ważne czasami walą nas jak obuchem w głowę. Bywają wiersze świetne, które jednak nie nadają się do czytania przed snem.
I jeszcze jedno. Na pewno nigdy takim wstrząsającym wierszem nie będzie haiku (aczkolwiek to, które zamieściłaś jako ostatnią zwrotkę dzisiejszego wiersza ma sporo uroku).
Dziękuję, za Twój mądry i wywarzony komentarz. Nie mam złudzeń, co do mojego pisania, dziwię się, że w ogóle coś skrobię, bo zaczęłam pisać bardzo późno nie mając warsztatu ani talentu. Zderzenie z prawdziwą poezją jest jak "odurzenie"! Warte "guzów i zawrotów głowy". A co do haiku to, też nie mam złudzeń.
Pozdrawiam serdecznie.
Klasyczne haiku jest właśnie po to pisane by wstrząsnąć i wywołać satori, czyli oświecenie umysłu. Powszechny błąd popełniany tu na portalu również przez Ciebie, wybacz, polega na odbiorze haiku w duchu europejskiej estetyki literackie, i nawet kireji jest odczytywane w duchu logicznej literackiej puenty. Kto nie wie czym jest buddyzm nie zrozumie haiku, a buddyzmu nie da się rozumieć teoretycznie.
Bardzo mnie porusza to stwierdzenie :"nie napiszę wiersza, co zwala niebo na głowę". Odbieram to jako żal, że nie potrafię napisać tak, żeby mocno wstrząsnąć czytelnikiem...i czuję, że właśnie w takim aspekcie spostrzegasz wartość wiersza- w jego sile oddziaływania...jeśli to dobrze odbieram, jest to dla mnie ciekawe, i jako perspektywa postrzegania wierszy, i jako motywacja, cel....Pozdrawiam serdecznie :)
Rzabko, wiersz napisałam pod wpływem lektury wierszy Urszuli Kozioł, nie wszystkie mną wstrząsnęły, ale były takie, które zostały ze mną, odebrałam je bardzo osobiście.
Dziękuję za ciekawy wpis i podzielenie się myślą po przeczytaniu mojego wiersza.
Serdeczności:)🪶
Gdyby nie Mendelssohn, być może i twórczość Bacha byłaby zupełnie zapomniana, a przecież Bach to Himalaje muzyki. Trudno o jakąś tu logikę. Pozdrawiam serdecznie.
Masz rację, pisałam o Elmyre de Hory, on miał talent, ale znany jest z fałszerstw, a nie własnej twórczości, zatem coś jeszcze prócz talentu i pracy? Może utrafienie w gust odbiorców, dobór tematów, mecenat, a może jest tak, " że łaska pańska na pstrym jeździ", publiczność, krytycy? Trudno powiedzieć?
Talent jest niezbędny, ale zdarza się, że artysta napisał, skomponował tylko jedno dzieło, które dało mu wieczna sławę, a przecież wiedzy, warsztatu miał z wiekiem więcej, ot twórcy jednego przeboju, a dawniej choćby Pietro Mascagni, który skomponował genialną Rycerskość wieśniaczą, a potem inne dzieła, o których nikt nie wie, a przecież talent, wiedzę i umiejętności miał. Pozdrawiam serdecznie.
Jest takie powiedzenie "ćwiczenie czyni mistrza", pewnie pisząc, nabywa się pewne umiejętności, ale poezja, to chyba najdelikatniejsza ze wszystkich sztuk, w niej prócz treningu, trzeba mieć to "coś", jedni nazywają to talentem.
Dziękuję, Marku, serdecznie :)🪶
Z pisaniem wierszy to nie zawsze jest cacy, cacy...
Piszę tutaj o sobie, być może innym poetkom/ poetom to samo "leci" jak Twój wierszowy lekki motylek.
Ładnie napisany wiersz.
Serdeczności, Elżuniu 😄
6/5
Są takie wiersze, że nie można czytać, a także nie można zaprzestać. Znam to uczucie. Ciagle do nich powracasz. Pięknie to ujęłaś Elu. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.
Wiersz skłania do przemyśleń...
Wiersze są różne; czasem pragniemy przeczytać ich wiele, ale nie zawsze jest wystarczająco dużo czasu...
Bardzo podoba mi się motyw motyla - motyl, jak lekkość, niezależność, piękno i przezwyciężenie trudności...
Piękne.
Serdecznie Ciebie Elu pozdrawiam:)
5/6🌟🟠❄️
Tak, na wiersz przychodzi chwila. Czasem czytam pierwszy raz - podoba mi się lub nie. Dopiero kolejne czytania odkrywają głębię. A niektóre wiersze tworzą niezwykłą atmosferę i nie potrzebują analizy. Tak to już jest.
Pozdrawiam ciepło :-)
Wierszy nie da się czytać na kopy, Smakują w odosobnieniu czytane spokojnie, a guzy utrudniają kontakt ze słowem pisanym, można się poczuć motylem.
Serdeczności
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.