X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Zamarłem w bezruchu

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2025-11-16 14:31
Zamarłem w bezruchu
moje stopy zmieściły się w kropce
skąd widać spieczone wzgórza
i rozpadliny pełne cienia
widok zderza się z mroźnym oddechem
milczenia które zawiera pełnię odpowiedzi
choć mgła wisi w powietrzu
tak jak ptaki – czarne litery powrotów
ja spoglądam dalej

Zamarłem w bezruchu
ugrzęzłem w warstwach uczuć
w plastikowej beznadziei śmieci
w glinie która oblepia stopy i ręce
spowalniam planowy ruch myśli
prowadzących donikąd – do miejsca rozpaczy
zbieram ślady swoich kroków
mój jedyny skarb
zamknięty w skale jak czas

Zamarłem w bezruchu
chowam się w zakamarkach ciała
skazanego na życie – opowieść
od bieli do czerni
księga której nikt nie przeczytał
kończy się niezauważalnie
lecz słyszę – w ciszy dojrzewa słowo
które ocali resztki światła
zanim zgaśnie ostatni wers
Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
7 razy
Treść

6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Maciek.J<sup>(*)</sup>
Maciek.J(*)
2025-11-27
Ciekawy klimat wiersza, który bardzo mnie zatrzymał

JoViSkA
JoViSkA
2025-11-19
To głęboki i refleksyjny utwór, który eksploruje tematy stagnacji, emocji, pamięci oraz poszukiwania sensu w obliczu trudności. Myślę, że listopad jest takim miesiącem, w którym odczuwamy bardziej poczucie stagnacji i bezruchu dzięki którym mamy czas na przemyślenia o tym co było i jest, a nawet o tym co może nastąpić...
Pozdrawiam


dziemar
2025-11-24
Masz rację, przychodzi taki czas, że chowam się w zakamarkach własnego ciała. Zastygam w bezruchu, ale wierzę, że w słowie ocaleję. Dziękuję za wspólną refleksję na wierszem. Pozdrawiam serdecznie.

samisen
samisen
2025-11-19
Wiersz, podzielony na trzy strofy, stanowi zapis wewnętrznej podróży od zatrzymania w świecie zewnętrznym, przez ugrzęźnięcie we własnych emocjach, po ukrycie się wewnątrz siebie, w poszukiwaniu ocalającego słowa.
Wiersz kończy się nutą nadziei – ‘’w ciszy dojrzewa słowo, które ocali resztki światła…’’. Słowo, w tym kontekście, jest nadzieją na nowe, jaśniejsze przesłanie, ‘’…zanim zgaśnie ostatni wers’’, czyli przed nieuchronnym końcem.
Pozdrawiam :)


dziemar
2025-11-24
Celnie... w środek tarczy... Dziękuję i pozdrawiam.

Sabina
Sabina
2025-11-17
Zwierszowane tak ku przestrodze dla każdego kto przechodziłby podobne stany 🙂❤️


dziemar
2025-11-19
Dzielimy się słowem, dzielimy się emocjami z innymi szukając zrozumienia. Być może ktoś czuje podobnie?

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2025-11-17
Jest taka prawda, od której nikt jeszcze nie utył, że człowiek rodzi się i umiera w samotności. Dodałbym, że chociaż często tego nie czuje, żyje swe życie też w samotności nierozumiany nawet przez jemu najbliższych. Jak sobie to uświadomimy to często się zwijamy do siebie. Zamieramy. Co świetnie oddał Pan w swoim wierszu.
Pozdrawiam.


dziemar
2025-11-19
Tak, ma Pan rację... w samotności, bez relacji ze światem zamieramy... Bardzo dziękuję za życzliwe słowa i pozdrawiam serdecznie.

Monia
Monia
2025-11-16
Każdy czasem ma takie chwile, że nie wie co robić tak odbieram twój utwór pozdrawiam serdecznie 😉


dziemar
2025-11-19
Tak, mam takie chwile i myślę, że nie tylko ja... wtedy zamieram, kulę się we własnym wnętrzu i czekam z niepokojem na promień nadziei.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

sturecki
sturecki
2025-11-16
Jakby z oddali mignęło mi to Twoje „zamarłem”, jak znak, że człowiek potrafi utkwić w sobie mocniej niż w ziemi pod stopami. A skoro cisza nosi w środku odpowiedzi, a nawet śmieci potrafią przykleić się do myśli, to jasno widać, że najcięższy jest ruch wewnętrzny, nie ten na zewnątrz.
I powiem tak: jak ktoś już stoi w miejscu, to jedyne, co mu zostaje, to ruszyć choć jednym słowem.
6/5


dziemar
2025-11-19
Tak, w ostatnich trzech wersach wyczekuję nadziei i znajduję ją w swoim pisaniu.

ajw
ajw
2025-11-16
Ciężki jak kamień i jednocześnie liryczny jak oddech mgły. Poezja, której się nie czyta. Ona wchodzi w ciało..


dziemar
2025-11-19
Bardzo Ci dziękuję za te słowa, szczególnie za końcową puentę. To moje zamieranie często czuję całym ciałem.


Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności