Wspomnienie o M. cz. 2
Umościł miejsce w rakiecie
Odleciał w stronę własnej gwiazdy
By żyć na innej planecie
Gdzie wszystko mniej ciążyło
Nie ważyła też miłość
Kiedy nad wargą pojawił się meszek
Gwiezdne wojny się stały
W odległych miejscach galaktyki
Zbroiły się arsenały
Spośród pocisków wielu
Żaden i każdy sięgał celu
Kiedy chłopcu wyrosła już broda
Raz pierwszy od wieku ćwierci
Bez wstydu wziął cię za rękę
I szczerze przytulił do piersi
Udając, że nie pamiętał
Jak płakałaś w święta
Czy innego już chłopca śmierć twoja
Odbita w jego źrenicach
We wszechświaty nieznane odeśle
I zmieni ścieżkę życia?
Zły moment wybrałaś
Mamo i babciu kochana
