X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Las poetów

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-01-22 23:28
Siedzę sobie na tym drzewie
i zejść mi się z niego nie chce,
wokół las poszumem woła
i wiatr moją próżność łechce.

Tam na dole ludzie – duchy
skaczą dziwnie i machają,
potem stają, coś tam krzyczą,
czemuś gęby rozdziawiają.

Nie chcę zniżać się zniżaniem.
W dole tyle kopców, kretów,
potem trzeba trzepać gacie
co nie dla nas, dla poetów.

Czasem kiedy noc zapada
i jest dziwnie wokół cicho
z lasu jakiś dzik wychodzi,
za nim, jakieś leśne licho.

Popod drzewo me przychodzi,
jęczy trochę, trochę kwili,
mógłbym spytać - co u licha!
Ale po co moi mili?

Dzisiaj przyszły same tuzy.
Znowu krzyczą i wołają.
Nawet jeden wlazł na zwyżkę,
lecz na wyższą wlazłem gałąź.

Znowu spokój, słońce świeci,
ja natchnienia łapię chmury,
czekam gwiazd oraz księżyca,
kiedy wschodzi złotopióry.

W nocy śnię, że jestem orłem.
Ponad wszystko, wszystkich, wzlatam,
skrzydłem strącam stare bajki
i bajarzy też zamiatam.

Świt jak co dzień blaskiem budzi,
lecz coś trzęsie i chyboce.
Jakiś palant wlazł na drzewo,
jest pode mną i bełkoce.

- pora złazić panie ładny,
drzewo to już jest sprzedane,
będę ścinał, jestem drwalem.
Oto jest faktura na nie.

A więc jednak, kret na drzewie.
To upadek niespodziany.
Ten „dół” przyszedł tu na górę!
Co uczynić teraz mamy?!

Schodzę wolno z mego drzewa,
i rozglądam się, oczyma
patrzę, patrzę po horyzont
ale w koło drzew już nima.

Lecz rozsiani po równinie
ludki stoją, niczym dzieci.
Nic nie mówią, patrzą w niebo.
Ach, już wiem, to też poeci.
autor
Jan Kępiński
Jan Kępiński

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
2 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Waldi1
Waldi1
pięć godzin temu
super wiersz ... ,,,nie było nas i był las ...nie będzie nas i będzie las " pozdrawiam serdecznie ...


Jan Kępiński
cztery godziny temu
Dzięki za odwiedziny
z lasu poetów przyczyny.

sturecki
sturecki
pięć godzin temu
Świetny, przewrotny poemat o pysze i przebudzeniu. Najpierw poetycki „orzeł na gałęzi”, co nie schodzi do kretów i kopców, a potem życie wchodzi z fakturą w ręku, sprzedaje drzewo i robi ci taką puentę, że aż boli: kiedy drzew nie ma, wszyscy stoją i patrzą w niebo, więc wychodzi na to, że poetą bywa się nie od wysokości gałęzi, tylko od kierunku spojrzenia.
6/5


Jan Kępiński
cztery godziny temu
W lesie na drzewach siedzieli poeci
Wycięto drzewa, teraz są jak dzieci.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności