Syrena
pamięta ostatnią ostatnią szansę
szumiącej rwącej wody
na Disneyu wtedy oglądam Syrenę
Wychodzą z mórz, wyrastają im nogi
są drapieżne i uwodzą do szaleństwa
mieszają się z ludźmi i całe miasteczko ma je
w sobie
ma ich oczy, zapach, ciemną karnację,
sumeryjskie rysy
knajpka przyjmuje od rana do nocy, alkohol,
do nowego roku może jedną z nich uda się
uwieść
i zacząć nowe życie, morskie, przywodne,
młodzieńcze
Starzec Czas i Las Odwieczny, bezczasowy
Nad oceanem miasteczka - czas gatunku ludzi
ze zmianą zdobień i pojawianiem się
wynalazków ułatwiających życie
i utrudniających
Syreny są z Morza, z legend, Jurata to ich Pani
myślę, że Levien jest syreną ale o tym nie wie
przodek był z morza i zakochał się w góralce
ale góra pod którą wzięli ślub to był Olbrzym
Ymir,
nie zabili go, otruli i zasnął - Świat czeka
na jego śmierć owocną, która zasili Matkę Ziemię
nowymi robakami
I ta Syrena spotyka muzykę dali, wraca jej pamięć
cielesna
Wszyscy w miasteczku są mieszańcami i podczas orgii
płodzą mnie, który urodzi się za tysiąc lat
Z rana to piszę i zaraz się kładę dalej
bo wychodzę w miasteczko
