Dookoławojtek finansowy
Znów boleśnie dumam o tym.
Jak dzień przeżyć za pięć złotych.
Szczęście, że to kilka dni,
Bo dwudziesty przyjdzie i
Tak jak się co miesiąc dzieje
ZUS pieniądze mi przeleje.
I świat znów uśmiechnie się.
Kupię boczek. bo stać mnie,
Może nawet, czy ja wiem,
W barze mlecznym obiad zjem?...
Po dwudziestym, to się wie
Wkrótce pierwszy zbliża się.
Pierwszy to rachunków czas:
Elektryczność, śmieci, gaz
Itd., itp.
Aż żyć odechciewa się.
Gdy opłacę listę całą,
Liczę ile mi zostało
I wychodzi prawda taka,
Że żyć muszę za piątaka.
[I dalej od początku:]
Znów boleśnie dumam o tym...
.
