X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

martwe adresy

Wiersz Miesiąca 0
biały (bez rymów)
2022-09-23 00:56
martwe adresy na mapie
odwiedzam śródmiejskie uliczki
inni mieszkańcy inna atmosfera

przed bramą te same ostańce
ogniotrwała kamienica oparła się najeźdźcom
domofon zastąpił dozorcę

dawni lokatorzy wyrzuceni
pod przymusem
z pozoru z własnej woli

odtwarzam nasze losy
drugie piętro wybite okna
na duże podwórze

pojemne schowki pod oknem
zabawy w chowanego
w głębi murów biblioteka

nowoczesna szkoła wstrzymała zapisy
nikt nie wylewa lodowiska na boisku
postrachem nie są mroźne zimy

zniknęła kolorowa mozaika
drobne kamyczki sławiące ludową armię
pamiątka niechlubnej ery

odnowiony kościół z figurą Marii Magdaleny
krucyfiks wyrzeźbiony ręką mistrza z katedry
zieleń i ogromny parking dookoła

kaplica z lampką oliwną i czerwonym ognikiem
który nigdy nie gaśnie katechizm poza ławą szkolną
niedostępna dla przybysza z zewnątrz

podmiejski pociąg nie zakłóca spokoju turkotem
na boisko szkolne zawitały wieżowce
skończyła się pewna epoka skok w dal

nie ma kolejki u liliputa po bułkę paryską
z zegarkiem w ręku ustawiała się o pierwszej
świeże pieczywo znikało jak lot balonem

na ulicy Hożej nikt na nas nie czeka
odeszliśmy stamtąd jak cienie
pozostała cicha uliczka jednokierunkowa

istniejemy tam poza czasem
tata remontuje wypalone pomieszczenia
nie jesteśmy już dziećmi ze śródmieścia

rozproszeni po kątach zaglądamy czasem na stare śmiecie
inny świat stoi otworem

Bożena Joanna
Wrzesień 2022


autor
Bożena Joanna
Bożena Joanna

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
4 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


LidiaM-9
LidiaM-9
2022-09-24
Wraca się do tych miejsc z dzieciństwa. Chociaż dzisiaj wyglądają już całkiem inaczej, to wciąż żywimy do nich sentyment. Rodzi się też swego rodzaju bunt, ze ktoś ośmielił się zmienić to, co było dla nas takie oczywiste, że nieomal święte.
Pozdrawiam.


Bożena Joanna
2022-09-25
Bunt tkwił w nas od dawna, gdyż zostaliśmy wysiedleni. Z czasem pokochaliśmy nowe mieszkanie, tamto to "raj utracony", dokąd powracam chwilami we wspomnieniach.
Pozdrowienia w jesienne popołudnie!

naskraju*<sup>(*)</sup>
naskraju*(*)
2022-09-24
Piękne wspomnienia i powroty do dzieciństwa, do tamtych miejsc, gdzie zapisane nasze ślady, gdzie pachnie jeszcze tamta wiosna. A jednak już nie te same drzwi, nie te same okna i w nich firanki. Zburzone , albo zmieniona elewacja. Lecz wciąż tam jesteśmy ukorzenieni w naszym niezapomnieniu. Wystarczy przymknąć oczy i już wiemy, że wszystko trwa w naszej pamięci.

Pozdrawiam serdecznie


Bożena Joanna
2022-09-24
Tam już nikt na mnie nie czeka, pielęgniarki zyskały mieszkania o zupełnie innym charakterze, małe a wysokie. Moje wizyty ograniczają się jedynie do bramy, podwórka i klatki schodowej. Podobno zapamiętane pierwsze wrażenia bywają niezwykle silne.
Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam!

Waldi1
Waldi1
2022-09-23
wiersz wspomnieniowy piękny ... tak było gdy byliśmy dziećmi i młodzi ...a czas wszystko zmienia i nas też ...Brawo Ty ...


Bożena Joanna
2022-09-23
Przeprowadzka była ciosem dla moich rodziców, szczególnie dla taty. Tam upłynęły moje szczęśliwe lata, dlatego lubię tam wracać.
Bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrowienia!

Galba c.<sup>(*)</sup>
Galba c.(*)
2022-09-23
Ciekawy wiersz, nasycony wspomnieniami i trochę też żalem że świat się zmienia a my w jakiś sposób też z nim. Przyjemnie. Pozdrawiam.


Bożena Joanna
2022-09-23
Z wiekiem więcej czasu na wspomnienia, inne otoczenie, nie ma najważniejszych dla mnie osób, trzeba żyć inaczej.
Dziękuję za wgląd w moje wytwory i serdecznie pozdrawiam!

Elżbieta
Elżbieta
2022-09-23
Sentymentalny powrót na "swoją uliczkę", jakże już inną ... takie powroty przywracają pamięć minionego, co kiedyś wydawało się piękne może dziś śmieszyć, co brzydkie, wzruszyć ... dziwne są nieraz pułapki naszych wspomnień, a wiersz bardzo mi się podoba jest pełen ciepła i nastroju:)
Serdeczności i miłego dnia :))*


Bożena Joanna
2022-09-23
Tamten dom był pierwszym, mieszkałam tam z rodzicami od zera od trzynastu lat, stąd mój sentyment.
Bardzo dziękuje za przeczytanie i komentarz.
Serdecznie pozdrawiam!


Autor poleca

Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności