Wyprzedzając dzień kota
mały, duży,
abisyński, perski, sfinks,
czasem lubią oczy zmrużyć,
na fotelu
twoim śnić.
Niemniej przyjdzie
ten dzień kota,
gdy poczuje wiosny zew.
I od trzeciej już w zalotach.
Wypuść kota.
Zacząć dzień.
Wieczorem —
z Ochoty.
Coś zjedzą —
z powrotem.
Poranki —
z trykotem.
I co tobie po tym?
Jeszcze stereotyp.
Wszystkie koty,
w tym dachowce:
czarny, bury, szylkret, ryż,
uczą miauczeć się dla potrzeb.
Naturalnie —
czysty klincz.

Wiersz Miesiąca
Zaloguj się, aby móc zagłosować na Wiersz Miesiąca.