Szczęśliwa ósemka
są pobudki
Zawsze zrobisz tylko to, co możesz
nie mogłeś zachować się inaczej
to z góry określone, twoja niewiedza
tego nie zmienia
ale ja się nie zgadzam
takie założenie sprawi, że nie będziesz się starał
i walczył, a bez tego odejmiesz sobie ważny wynik
wiary, nadziei...
Poza tym, będąc raz z góry
określonym meta, nie ma sensu
wychowanie, słuchanie żurawi, ptaków
muzyki - nie wiadomo czy się tak wybrałeś
określiłeś przed łonem
wiara w łaskę - przebicie do źródła w tym życiu,
gdy gwiazdy sprzyjają - i w przypadek, powiesz
to jeszcze jedne pobudki, ale przypadek zjawia się
jednak przyznaj - przypadkowe pośladki lub krzyż -
a to sprawi, że będziesz dwoma różnymi ludźmi
a myśli też zjawiają się na niebie przypadku
i uczucia i wspomnienia, skojarzenia
Więc mów co chcesz, nie jestem kimś
raz na zawsze określonym
Gra mną świat, jakieś moce i moja nieokreślona wola
Spó rozstrzyga pragmatyzm
Trzeba przyjąć założenie niefatalistyczne
nie czekać na łaskę, ani nie iść bezwolnie
Trzeba pracować, praca jest pośrodku
Nigdy się nie wie jak postąpisz
I czy będziesz zadowolony z siebie
Mogłeś postąpić inaczej - inaczej nie ma sensu
pojęcie winy
Żyję i wybieram teraz między wymiarami,
ale na Ziemi
Moja dusza nie wybrała raz przed urodzeniem,
zresztą, czy ona cokolwiek segreguje?
Mogła mieć wspomnienia, ale to nie grunt dla życia,
w bardo nie miałem rąk i nóg, nie było świata, więc
gdzie tu wybór, akceptacja bądź odrzucenie
Twoje bardo to dzieciństwo
Dzieciństwo jest jak plastelina
Żyje się tu i teraz
