Spotkanie Attisa (rodzącego się)
ziarna w glebie w macicy
każde ziarenko to ja, powtórki dusz
każdy podobny rozrzut sił czekających na wzrost
wzięło się to z zapisu możliwości realizacji
Ja Ja Ja Ona Ona Ona
Niekoniecznie wcielenia ale możliwe obudzenia
przodków i możliwe moje - a nawet przez
chrabąszcza połkniętego przez pustkowie nocy
a może i przez dym
Attis Attis Bogini to świat cały
Na ich skórach tatuaże zdarzeń
Konie Kamasutra Wojna Bóg Tygrys
dogorywanie w domu starców, Kybele na motorze
Ja na jej skórze, Ona na mojej, na naszych
Ofiarowuję się, gdzieś się zapiszę, jestem zapisany
w nasieniu, w glebie łona
Zabił mnie święty dzik, wykastrował,
ale zaraz z mojej krwi wyrasta kwiat
Ona go zrywa i czeka na moje powtórne narodziny
Wracam, mam cię na skórze, poprzednio byłaś skorpionem
Jesteś na skórze Weroniki pamiątką
Kybele Weronika przyjęła mnie wraz z nowym świtem
Umieram między jej nogami, rodzę się
Nie mogę się urodzić do końca
Ale ciągle zmartwychpowstaję
Ciągłe rodzenie, Jestem łukiem o siedmiu strzałach
On też jest na skórze Kybele Weroniki Pocieszycielki
Każda jest boginią, w każdej wszystkie
A ja jestem Attis sosna szyszka
Ciągle powracam, krwawy świt
Kybele na przebudzonym koniu
