Kocham swe ciało ...
mięciutkie, świeżutkie, jędrne i drżące,
Młode i stare, chudziutkie, pulchniutkie,
kształtne, puszyste, wyschnięte, tłuściutkie,
Kocham swe ciało, zadbane czy brudne,
ze skazą czy bez niej, nieważne - jest cudne,
Jest moje; kochane, pieszczone,
gładzone, zdobione, z czułością czyszczone,
Kocham swe ciało, czy to za mało?
Kochasz swe Ciało? - lecz to tylko ciało,
które ci nawet życia nie dało.
Patrzysz na siebie, jak na pępek świata,
a świat jest dla ciebie jak stara szmata,
Nie dbasz o drzewa, powietrze, przyrodę,
brudzisz i śmiecisz, zatruwasz wodę,
dla ciebie ziemia jest zgniłym ścierniskiem,
lasy, rośliny, otwartym śmietniskiem,
Zatrute powietrze, skażona woda,
o..., to z pewnością urody ci doda,
żyjesz jak świnia, której wciąż mało,
nucąc bezduszne "kocham swe ciało",
Pokochaj przyrodę jak własne ciało, bo jest ona cząstką całego wszechświata,
Co zrobisz złego dla siebie, dla niej, powróci do ciebie w najbliższych latach.
