Chciałbym ...
żółty, jak promyk południa,
niebieski, jak lazur czystego morza,
a czarny, jak leśna studnia.
Czerwony byłby jak płatek róży,
zielony, jak źdźbło świeżej trawy,
fiolet, jak śliwka w wrzosowym ogrodzie,
brązowy jak ziarnko kawy.
Chciałbym oddychać świeżością poranka,
czuć w ustach wilgoć rosy,
posłuchać lasu o wschodzie słońca,
usłyszeć wieczorem, natury odgłosy,
Zobaczyć piękno w każdej istocie
zmącone tylko własną urodą,
podziwiać, patrzeć, być dumny z piękna,
otaczać się czystą przyrodą.
No właśnie, chciałbym ..
