Ostatnia lekcja
Niech nie rozmyją się we mgle
Nasze życie to przeprawa
Nie walcz z losem
Nie szastaj swoim czasem na prawo i lewo
Zachowaj w kieszeni sekundy
Nie bądź obdarty ze skali godzin i minut
Zapamiętaj moje słowa...
Zapamiętaj moje myśli
Ukryte w głębi mnie
Umiałeś odczytać moją duszę
Z czasem odszedłeś w dal
Zakryło się ciemną kurtyną otwarte dobro
Nie przedrzesz się sam
Lecz ja otworzę swój umysł dla Ciebie
Zapamiętaj więc moje myśli
Bo już ostatni raz są dla Ciebie...
Nie skazuj się na wieczne potępienie
Nie ustalaj ponadprzeciętnych granic
Zburz mury i oddal się
Nie popadaj w odrętwienie
Czas na odejście zapukał do drzwi serca
Nastąpił wybuch, nadejście końca
Nie będę malować już Twojego życia
Weź kartkę i ołówek
Naszkicuj zarys swojego losu
Zostań jego architektem
Oddal się...
Oddalę się...
[Obiecuję, że nie spojrzę już w Twoje oczy
I nie dotknę Twojej duszy
To ostatnia lekcja dla Ciebie
To co było już nie wróci
A ja poddam się w tej walce
Odsunę się w cień
Szczęścia w Twojej wieczności
Życzyć będę Ci po kres...]
- szeptałam Ci do ucha odchodząc w zapomnienie...
