Czarna komedia - wersja rozszerzona
on już nie taki młody i ona jeszcze nie stara
całymi latami dawali sobie w kość
aż ona wtedy rzekła: mam już dość
już się jej po nocach śnił nowy pan młody
co robić gdy takie drogie są teraz rozwody?
Udusić więc go zechciała za pomocą poduszki
aż tu niechcący wpadła kuma na pogaduszki
potem wymyśliła jakąś awarię gazu
tylko z gazowni przyjechali od razu
Chciała go przejechać jego samochodem
auto nie pojechało ani tyłem ani przodem
nie było absolutnie w tym niczyjej winy
tylko po prostu zabrakło wtedy benzyny
Powie mu, że jest lesbijką i nazwie złodziejem
a on taki uczciwy jak anioł i jedynie był gejem
Oskarży go o niewierność i choć jedną zdradę
lecz on nigdy nie kłamał i z tym dał sobie radę
Pomieszała kable razem z wyłącznikiem
dał sobie radę bo wszak był elektrykiem
chciała wówczas by go raz dobrze poraziło
a w efekcie połowę korków tylko wywaliło
Wrzuciła go do wody kiedy ją wyzywał
ale on zawsze dobrze przecież pływał
nie ma wyjścia tylko nocą podpali drania
w efekcie spłonęło tylko pół mieszkania
Kupi mu kota do tego pieski i aż trzy
bo go wkurzają od zawsze koty i psy
a kiedy przyniosła pieski na razie dwa
wyszło,że ona alergię ma na sierść psa
Skoczyła na niego gdy jechał rowerem
ale on w przeszłości był kaskaderem…
chowała mu fajki, skąpiła na jedzenie
chodził więc do baru oraz rzucił palenie
Zarąbać próbowała lecz nie miała siekiery
o ranach od noża szwy miał tylko cztery
przez okno wypchnąć też próbowała
o jednym tylko na śmierć zapomniała
Mieszkali od zawsze przecież na parterze
***
została więc trucizna lecz pomyliła talerze…
