Ciche porozumienie
Ja i pies
Ciche porozumienie
Patrzymy w oczy
Czułe przedśmiertne istnienie
W duszy płomień
Mój i jego - ten sam
Mroźna śmierć
Nadejdzie ten czas
Kres mój i jego
Nikt nie odróżni płomienia
Zgaszonego mrozem poranka
Spojrzenia
My
To nie człowiek i zwierzę
To dwie pary oczu
Wpatrzonych w siebie.
Nieco zapomniany, ostatni cykl, bardzo nostalgiczny, ostateczny, smutny, inspirowany chorobą i nieuchronnie zbliżającą się śmiercią autora.
