Dzień, w którym upadła nasza cywilizacja
W dniu, w którym upadła nasza cywilizacja
Parlament Europejski opracowywał nowe,
bardziej przyjazne dla środowiska
normy czystości spalin dla czołgów;
Europejski Trybunał Sprawiedliwości
zajmował się skargą przedstawicieli płci niebinarnych
na brak dedykowanych im toalet
w budynkach użyteczności publicznej;
terrorysta pozwał do sądu policjanta
za nadużywanie przemocy.
W dniu, w którym upadła nasza cywilizacja
Sobór Powszechny uchwalił nowe XI przykazanie
(na soborze nie było arcybiskupy Paryża,
która właśnie urodziła syna);
w celu ograniczenia przestępczości
zaczęto wymagać pozwoleń na broń
przy zakupie noży;
wzorem linii lotniczych
koleje zaczęły legitymować pasażerów.
I nikt nie zauważył, że to już.
Nie było głosów zdziwienia, zawodu, rozpaczy.
Robotnicy po pracy wrócili do domów,
Zakochani spacerowali po parkach i skwerach...
Coś tam gadał co prawda
jakiś staruszek przewiązujący pomidory,
ale nikt go nie słuchał.
A nawet gdyby ktoś coś słyszał,
nie przejąłby się tym.
Działo się przecież tyle ważniejszych rzeczy:
Argentyna grała w piłkę z Brazylią,
A Apple wypuścił nowy model iPoda...
.
