Plany
dryfować pomiędzy marzeniem a niedopowiedzeniem
rozproszyć szeptem ważki nad pulsującą taflą
otrzeć zroszonym kaczeńcem łzę ulotnego szczęścia
strącić oddechem pragnienia puchatą kopułę dmuchawca
nazwać imionami królów kształty przelatujących obłoków
rozsypać na mchu rezolutne błędy roztrzepanej młodości
rozpuścić w ustach sopel z dachu eternitowych wspomnień
wyśpiewać maryjną pieśń między wstążkami polnej kapliczki
skoczyć mentalnie z klifu swoich wyimaginowanych ograniczeń
rozpuścić mleczną czekoladę na splątanych językach plotkarzy
spalić nad morzem niewysłane listy zapisane myślą w snach
wykrzyczeć na łące pulsujące księżycem niespisane erotyki
przejechać nago na oklep bursztynowy brzeg Krynicy Morskiej
zjeść obfitą kolację o zachodzie słońca nad winnicą Toscanii
wyhodować w glinianej donicy dziwaczek peruwiański z Calineczką
uratować Dziewczynkę z Zapałkami i oddać ją Andersenowi
Zobaczyć w końcu twarz Niani z Mapeciątek
Roześmiać się do utraty tchu
Oddać pióro...
