Ladies and (gentle)mens
jasno budyniowe domy przytulone do siebie
bocznymi ścianami jakby przymuszone
niechcianym uściskiem dalekiego krewnego .
Z tej ostoi równych dachów on wciąż wymykał się
do innych, pomiętych żagli pościeli
tyle łóżkowych okrętów opuścił
tuż przed świtem ,nim zatonęły
rozbite o skały złudzeń.
Szum krwi w uszach od pulsujacego
pożądania ,skutecznie zagłuszał sumienie
a wyszlifowane do perfekcji sztuczki
wyobraźni wciąż pozwalały
mu nazywać się mężczyzną
Wolałam jednak dla pewności zamieścić ten drobny wpis ;)
Film " Droga do szczęścia"
