Zagraj raz jeszcze
płynę ciepłym snem
na dźwiękach unosząc ciało
siłą woli
nie domykam powieki
błękitnej jak niebo
na dźwiękach unoszę ciało
tańcząc na pajęczej nici
zawieszonej na wierzchołkach
zielonych wiecznie sosen
śnię bo życie jest snem
posłuchaj jak gra
obijając się o brzeg
na spełnionej fali
tak miękko falują włosy
świeżością morskich traw
płynę otulona zachodami słońc
na policzkach twoje dłonie
suche krople deszczu
na wierne jeszcze
na spotkanie
po cichy kres
czuję i śnię
śnię i nie czuję
zagraj mi tę pieśń co we mnie
tęskni
zagraj raz jeszcze
