Sen
się wtulam.
W krainę marzeń odpływam.
To, co nierealne staje się realne.
Wkraczam w magii chwile.
Przekraczam progi realności.
Śnię niebywałe różności.
Jestem lekka jak piórko.
Z góry obserwuję wszystko.
To kalejdoskop pięknych
widoków, roślin barwna
paleta.
Myśli przenoszą mnie
w niebywałe miejsca.
Czarodziejski świat
mi się śni.
Budzę się rozczarowana,
że z bajki jestem wyrwana.
Wraz z marzeniami sennymi,
tajemniczy świat odpływa.
Potykam się o próg dnia.
W obowiązki wchodzę radosna.
Za ręce złapał mnie już poranek.
Czeka mnie moc wrażeń,
niespodzianek.
