Mam dziwne przeczucie
że rzeczywistość
jest jak powierzchnia oceanu
unosimy się na jej falach
jej sztormom ulegamy
podejrzewając, że pod nami głębia
o której nie mamy zielonego pojęcia
lecz gdy nam braknie sił życiowych
głębia nas wciągnie a my w nowym
życiu o wymiar większym od powierzchni
obudzimy się mądrzy i bezpieczni
inni mówili jeszcze ciut inaczej :
„nasz naród jak lawa, z wierzchu zimna sucha i plugawa lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi".
Zawsze ceniłem sobie wielkich wizjonerów, którzy opisywali przestrzenie wywiedzione ze swoich metafizycznych nadziei. jak Dante, Blake, Milton, czy nasz Mickiewicz i wreszcie Miłosz. W tej liczbie są też oczywiście poetyccy autorzy poszczególnych ksiąg biblijnych. Te "dodatkowe przestrzenie" przez nich opisywane były wyrazem naszych ludzkich aspiracji i dowodem na to, że są ludzie, dla których ta dotykalna rzeczywistość to za mało. Ta nadzieja nie zasługuje ani na lekceważenie, ani na wyśmianie i jest ciągle żywa, mimo że pustka i niebyt zawsze będą wyszczerzać swoje kły...
Miałem na myśli to, że nawet jak "fizyka kwantowa udowodniła, że nie ma czegoś takiego jak pustka" - zgodnie z Twoimi słowami, to i tak z punktu widzenia człowieka ten "brak pustki" jest pustką. W tym sensie fizyka kwantowa nic nam nie daje w naszych ludzkich poszukiwaniach "przestrzeni duchowej".
Zgadza się, tyle że próżnia kwantowa, nawet jak nie jest pustką absolutną, to ona mnie ani ziębi ani grzeje... Chętnie oddam ją za darmo w Twoje ręce...
Rzeczywistość jest zupełnie inna i wiem to już od jakiegoś czasu a skoro w związku z tym pojawiają się przemyślenia to dobrze bo to oznacza że szukamy odpowiedzi nie będąc biernymi.
Pozdrawiam 🌟👍
Mam podobne odczucie, widzimy tylko samą taflę raz błyszczącą w promieniach słońca innym razem ciemną posrebrzoną, ale co kryje toń, tego nie wiemy, poznanie nastąpi na końcu! Bardzo przemawia do mnie Twój wiersz.
Pozdrawiam, Odyseuszu:)⭐
Trafne porównanie życia do bezkresnego oceanu.
Tak jak fale raz spokojne, innym razem sztormowe ,
tak też płynie nasz czas., by jak przyjdzie pora, to
pochłonąć nas w głębinie nieznanej.
Serdecznie pozdrawiam, pogodne myśli zostawiam:)
Spokojna refleksja o życiu i śmierci – o tym, że to, co widzimy, to tylko wierzch świata. Być może śmierć nie jest końcem, lecz zanurzeniem w głębię, gdzie wreszcie wszystko staje się zrozumiałe.
6/5
Tak, morze to najlepszy nauczyciel pokory i zachwytu.
Patrzysz w fale, a one odpowiadają falą mądrzejszą od wszystkich teorii.
Nawet nasza TV potrafi natchnąć ...
Oglądałem ostatnio program o polskim astronomie Wolszczanie I był w nim fragment jak ten mądry człowiek patrzył na ocean i mówił , że ma przeczucie że ten widok podpowie mu jak zrozumieć tajemnicę kosmosu i zrozumiałem, że ja gdy patrzę na morze mam podobne uczucia a reszta to już tylko poezja.
Przeczytałem znowu i zastanawia mnie Twoja głęboka wiara w pośmiertny wymiar życia ... a to w kontekście tego, że teraz tkwisz w oceanie życia i nadal masz o nim zielone pojęcie.
Utwór wyraża głęboko optymistyczną i duchową wizję życia i śmierci. Rzeczywistość jest tylko tymczasowym, niebezpiecznym "pływaniem" na powierzchni... Prawdziwa wiedza, bezpieczeństwo i "dom" czekają w transcendencji, do której prowadzi śmierć. To przekonanie o życiu po życiu, które jest bogatsze i mądrzejsze niż to doczesne.
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.