Dziecko Śląska
była i jest nadal młoda
ja Gorol
ona dziewczyna ze Śląska
wychowana
między umeczkami
spacerujemy ulicą Pokoju
mówi park sztywnych
więc się już nie garbiłem
Jadzie się uśmiechnęła
na to co zrobiłem
byłem zdziwiony
o co tu chodzi
a chodziło o cmentarz
no cóż Gorol
za moment mówi
na tasza idź po piwo
ja osioł nabijany
pomyślałem o imieniu
Rosyjskiej dziewczyny
mówisz że Natasza
ma iść po piwo
i znów się śmieje
w końcu tłumaczy
na tasza
czyli weź torbę idź po piwo
to był rok 1970
dziś już jestem starym bastardem
czyli pół Gorol pół hanys
